
0:00
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to dymisja szefa NFZ i pozostawienie ministry zdrowia na stanowisku jeszcze przez kilka miesięcy. Ale: „Nie widać woli dymisji ze strony Tuska. Nie widać też woli reform. On unika reform„. ”Idzie na przeczekanie” – komentują koalicjanci.
Agata Szczęśniak
Dziś mamy poznać odpowiedź na pytanie, czy serial aferalny o Szpitalu Południowym doprowadzi do zmian w rządzie. Być może poznamy też odpowiedź na pytanie o wiele ważniejsze: czy Donald Tusk ma dość odwagi, by zaproponować Polkom i Polakom system opieki zdrowotnej na miarę aspiracji kraju dobijającego do pierwszej dwudziestki najbogatszych gospodarek? Czy może: ewentualne zmiany personalne zastąpią przebudowę systemu opieki zdrowotnej w Polsce?
„W zeszłym tygodniu Donald Tusk był bardziej bojowy” – słyszę.
3 lipca 2026 Donald Tusk postawił ultimatum: za cztery dni, do wtorku ministra zdrowia i szef Narodowego Funduszu Zdrowia mieli przedstawić propozycje wyjścia z kryzysu. Zniknąć miałyby „saloniki VIP” i „zeszyty”. Premier zażądał rozwiązań, które sprawiłyby, że dostęp do procedur medycznych będzie równy. Tusk chce też ograniczenia gigantycznych zarobków lekarzy. O patodochodach niektórych medyków ludzie już nie szepczą pokątnie. Kwoty ujawniane przez dziennikarzy przyprawiają o zawrót głowy i stały się przedmiotem gorzkich żartów. „Gdy zarabiasz w Wawce 1,6 mln, a jakiś typo z Grójca wyciągnął milion więcej” – to jeden z tysięcy memów na temat zarobków lekarzy .