Fala upałów sparaliżowała kolej w Polsce. Tylko w poniedziałek PKP Intercity odwołało 21 pociągów, a lista na wtorek już się wydłuża. Tory nagrzewają się do 70 stopni Celsjusza, wyginają się szyny i pada sieć trakcyjna. O sytuacji rozmawiamy z Adrianem Furgalskim, prezesem Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Niedziela była koszmarem dla tysięcy pasażerów w całej Polsce. PKP Intercity przekazało, że odwołuje część pociągów i organizuje zastępcze autobusy dla niektórych połączeń z powodu awarii sieci trakcyjnej wywołanych wysokimi temperaturami.
"W związku z licznymi awariami sieci trakcyjnej spowodowanymi wysokimi temperaturami i utrudnieniami w ruchu PKP Intercity w trosce o komfort pasażerów odwołuje część pociągów i organizuje zastępczą komunikację autobusową dla wybranych połączeń" - poinformował w niedzielę wieczorem przewoźnik.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Opóźnienia na stacji Warszawa Centralna sięgały nawet 150-195 minut.
W poniedziałek sytuacja nie uległa wielkiej poprawie. PKP Intercity poinformowało o odwołaniu 21 składów, tłumacząc to - podobnie jak w niedzielę - "trudnymi warunkami atmosferycznymi". Problemy dotknęły kluczowe relacje, w tym trasy z Warszawy do Łodzi, Gdyni, Krakowa i Szczecina. Z rozkładów wypadły tak popularne pociągi, jak "Jagna", "Prząśniczka" czy "Korczak".
Fizyka bez litości. "Tory mają 70 stopni"
Powód awarii jest prozaiczny, ale niezwykle trudny do opanowania. Ekstremalne temperatury sprawiają, że stalowe szyny rozszerzają się, co prowadzi do ich deformacji.
Z tymi wyzwaniami walczą Polskie Linie Kolejowe (PKP PLK). - Służby techniczne pozostają w pełnej gotowości. Na sieci kolejowej rozlokowane są 182 zespoły awaryjne, 64 pociągi sieciowe oraz 18 zespołów ratownictwa technicznego – wylicza Piotr Hamarnik z biura prasowego PKP PLK. Jak dodaje, monitoring infrastruktury jest prowadzony całodobowo, zwłaszcza na najbardziej obciążonych liniach.
Co więcej, według Furgalskiego obecna fala awarii obnaża lata zaniedbań inwestycyjnych.
Zaznacza jednocześnie, że w nowoczesnych składach sytuacja jest znacznie lepsza. "W nowszych wagonach awarie klimatyzacji dotyczą mniej niż 10 proc. taboru. Nowoczesne składy kupowane w ostatnich latach, w tym Pendolino, trzymają się dzielnie mimo upałów" - dodaje.
Co z pasażerami? Reklamacje i woda
Dla pasażerów, których pociągi zostały odwołane, przewoźnik przygotował komunikację zastępczą lub honorowanie biletów w innych składach. PKP Intercity przypomina również, że pasażerowie mają prawo do zgłaszania reklamacji dotyczących komfortu podróży - można to zrobić przez formularz internetowy lub w kasach.
Kolejarze apelują również o dbanie o własne bezpieczeństwo. "Pasażerowie powinni pamiętać o odpowiednim nawodnieniu, szczególnie podczas dłuższych podróży" - przypomina Hamarnik.
Lista odwołanych pociągów na wtorek, 30 czerwca, obejmuje już m.in. pociągi "Korczak" na trasie Łódź - Warszawa, "Krajna" (Gorzów Wlkp. - Gdynia) oraz "Lubuszanin".
PKP przypomina ponadto, że sytuacja tego dnia pozostanie dynamiczna, wobec czego zaleca sprawdzanie sytuacji na torach bezpośrednio na stronie www.portalpasazera.pl oraz w mediach społecznościowych.
Dziennikarz Wirtualnej Polski, związany z redakcją od sierpnia 2021 roku. Wcześniej pracował w agencji informacyjnej Reuters. Zainteresowany polityką polską i niemiecką. Z Trójmiastem związany od czasów studiów.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości