
Takie ogłoszenia nie zdarzają się codziennie. Na niemieckim portalu Kleinanzeigen.de na sprzedaż wystawiona została cała wieś. Za działkę w Turyngii o powierzchni około 24 000 metrów kwadratowych należy zapłacić jedynie 390 tys. euro.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego wieś wystawiono na sprzedaż.
Co planował poprzedni inwestor w Kamsdorf, zanim napotkał przeszkody.
Dlaczego starostwo powiatowe w Saalfeld odmówiło zmiany przeznaczenia działki.
Niemcy. Cała wieś na sprzedaż za 390 tys. euro
W Kamsdorf w Niemczech , nieopodal Zalewu Hohenwarte, na nowego właściciela czeka działka o powierzchni około 24 000 metrów kwadratowych. Przez wiele lat wioska pełniła funkcję ośrodka wypoczynkowego dla młodzieży. „Działka składa się z 15 parterowych budynków z litego kamienia, każdy o powierzchni około 100 metrów kwadratowych, a także centralnego budynku głównego z dawną stołówką o powierzchni ponad 300 metrów kwadratowych. Dostępne są przyłącza prądu i wody pitnej. Kanalizacja na opuszczonym terenie jest obecnie obsługiwana przez szambo. Budynki zostały już oczyszczone ” - opisuje teren wsi niemiecki „Bild”.
Za całą wieś trzeba zapłacić 390 tys. euro, czyli niecałe 1,7 mln zł. Skąd tak niska cena? Okazuje się, że ostatni inwestor zakupił ziemię pod budowę nowoczesnego osiedla mieszkaniowego. Na jego drodze stanęły jednak problemy związane z prawem budowlanym i biurokracją.Teraz chce pozbyć się terenu. - Wyobrażaliśmy sobie, że możemy ją upiększyć i zakładaliśmy, że zdobędziemy niezbędne pozwolenia na budowę - mówi dziennikowi sprzedawca Franz Eberitsch.
Jak tłumaczy obecny właściciel, starostwo powiatowe w Saalfeld nie chciało przeznaczyć terenu pod stałą zabudowę mieszkaniową. Kompleks znajduje się bowiem na terenie wiejskim. W związku z tym nie ma planu zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości. - Kompleks znajduje się zaledwie 200 metrów od centrum Kamsdorfu. Mówimy o reformach w Niemczech, a tu tak trudno jest wdrażać nowe projekty - ubolewa Eberitsch.
Co może powstać w miejscu dawnego ośrodka?
Sprzedawca zaznacza, że najbardziej zależy mu na tym, aby ta „mała wioska znów odżyła”. Wśród pomysłów, które jego zdaniem można zrealizować na terenie dawnego o środka młodzieżowego, wymienia m.in. nowoczesną wioskę mieszkaniową, ośrodek zdrowia i regeneracji, projekt wielopokoleniowy czy też miejsce odpoczynku dla osób poszukujących natury, wspólnoty i innego stylu życia . Dawny inwestor wieży, że gmina będzie skłonna do współpracy z nowym nabywcą.
Źródło: Radio ZET/ Bild
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje