RAK
    Tak Marta z "Love is Blind" czuje się po rozstaniu z Damianem. "Mój stan emocjonalny..."

    Tak Marta z "Love is Blind" czuje się po rozstaniu z Damianem. "Mój stan emocjonalny..."

    2282 odsłon
    Tak Marta z "Love is Blind" czuje się po rozstaniu z Damianem. "Mój stan emocjonalny..."

    Marta i Damian poznali się podczas udziału w programie "Love is Blind: Polska", gdzie szybko zdobyli sympatię widzów. Fani z ogromnym zaangażowaniem śledzili rozwój ich relacji i mocno kibicowali tej parze. Choć ich historia po zakończeniu programu nie zakończyła się happy endem, oboje zyskali rozpoznawalność i wierne grono obserwatorów. Marta pozostała aktywna w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzieli się z fanami swoją codziennością i przemyśleniami. Jej szczerość oraz otwartość sprawiły, że wciąż cieszy się dużym wsparciem internautów.

    WIDEO…

    Marta z "Love is Blind: Polska" opublikowała nowe nagranie. Damian natychmiast zareagował

    Marta z „Love is Blind: Polska” opublikowała na Instagramie nowe nagranie, na którym podczas jazdy samochodem śpiewa fragmenty znanych utworów, jednocześnie pokazując trasę przed sobą.

    Kiedy twoja terapia kosztuje tyle co bak paliwa. (...) Mój stan emocjonalny w jednej rolce - czytamy w opisie nagrania Choć filmik ma humorystyczny charakter, celebrytka w opisie dała do zrozumienia, że w ten sposób opisała swój obecny stan emocjonalny. Wspomniała o piosenkach takich artystów jak Celine Dion, Adele czy Queen, sugerując, że każda z nich oddaje inny etap jej nastroju i przemyśleń. Nie zabrakło też odniesień do polskich klasyków, a całość zakończyła pytaniem do obserwatorów, jaki tytuł piosenki najlepiej opisywałby ich życie. Co ciekawe, Damian polubił nagranie Marty. Wygląda na to, że mimo rozstania nie chowa do niej urazy.

    Marta z "Love is Blind: Polska" o rozstaniu z Damianem. Co za słowa

    Na początku lipca Marta z "Love is Blind" przerwała milczenie i uderzyła w Damiana . W dosadnych słowach odniosła się do jego wypowiedzi na temat rozstania i wspomniała o rozpadzie małżeństwa ze swojej perspektywy.

    Powodem mojego odejścia, odejścia, po którym zresztą jeszcze próbowaliśmy wszystko uratować i poskładać, nie był jednorazowy impuls. To było chroniczne, zbierające się poczucie braku bezpieczeństwa w tym związku, spowodowane niestabilnością finansową i emocjonalną. Przyznaję, nie jestem osobą lękową, co nie oznacza, że boję się problemów. To oznacza, że panicznie boję się opuszczenia. A przy stylu przywiązania, jakim jest unikowy, jest to bardzo trudna sytuacja, ponieważ druga strona reguluje się poprzez odcinanie się ode mnie. I to nie jest niczyja wina, tak po prostu jest - słyszeliśmy na nagraniu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Party.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era