
Poznajcie Grzegorza Szczechlę, nauczyciela z II LO im. Kopernika w Cieszynie. Mężczyzna dokonał wczoraj czegoś absolutnie nierealnego: przejechał rowerem całą Polskę (z Wisły do Gdańska) – 620 kilometrów w zaledwie 15 godzin i 10 minut! Utrzymywał średnią prędkość na poziomie ok. 41 km/h, co w kolarstwie jest po prostu kosmosem. Wszystko po to, by zasilić fundusz stypendialny dla najzdolniejszych uczniów swojej szkoły. Absolutnym hitem wyprawy była jego jedyna, trwająca zaledwie 90 sekund przerwa. W półtorej minuty pan Grzegorz zdążył udzielić wywiadu, jego ekipa naprawiła zepsutą manetkę i przerzutkę, a on sam został schłodzony wodą i posmarowany kremem na otarcia. Wynik tej morderczej jazdy? Ponad 72 tysiące złotych zebrane na młode talenty! Szacunek to za mało powiedziane. Czapki z głów przed takim pedagogiem!