
Początek lipca upłynie pod znakiem decyzji RRP na temat stóp procentowych. Jest ona o tyle ważna, że ustawi poziom kosztów pieniądza aż do września. Bez względu na to, co zrobi RPP, inwestorzy będą pilnie śledzić retorykę prezesa Adama Glapińskiego na konferencji prasowej. Emocji nie zabraknie w zagranicznych raportach, bo mamy w kalendarzu publikację zapisu dyskusji FOMC oraz paczkę danych inflacyjnych z Chin i Niemiec.
Poniedziałek, 6 lipca
Tydzień rozpoczniemy od twardych danych zza naszej zachodniej granicy. O godzinie 08:00 poznamy zamówienia w niemieckim przemyśle za maj – rynek spodziewa się spadku o 1,2% m/m, co po potężnym tąpnięciu o 3,8% m/m w poprzednim okresie pokaże, czy tamtejsza lokomotywa gospodarcza wciąż łapie zadyszkę.
Przed południem uwaga przeniesie się na całą strefę euro. O 11:00 opublikowane zostaną dane o sprzedaży detalicznej za maj (poprzednio -0,4% m/m) oraz inflacja producencka PPI (poprzednio 4,9% r/r), które zarysują konsumpcyjny i kosztowy obraz Europy. W kalendarzu widnieje także odczyt indeksu Sentix dla strefy euro, czy dane z węgierskiej gospodarki.
Po południu pałeczkę przejmą Amerykanie. O 16:00 poznamy kluczowy indeks ISM dla usług za czerwiec – konsensus zakłada delikatne ochłodzenie do poziomu 54,2 pkt wobec 54,5 pkt miesiąc wcześniej, choć wskaźnik wciąż pozostaje w strefie wyraźnej ekspansji. Dopełnieniem dnia będą wieczorne wystąpienia publiczne bankierów centralnych: Christophera Wallera z Fed (17:00) oraz Philipa Lane’a z EBC (20:30).
Na GPW trwa gorący okres rozdzielenia dywidend. Wakacyjną rozpiskę znajdą państwo w artykule „Dywidendowe żniwa 2026. Wakacyjny rozkład dni dywidendy i wypłat”
Wtorek, 7 lipca
Nocą opublikowane zostaną wydatki gospodarstw domowych w Japonii za maj , które ostatnio kurczyły się w tempie 0,5% r/r. Europejski poranek przyniesie kolejną odsłonę kondycji niemieckiej gospodarki – o 08:00 poznamy produkcję przemysłową za maj , gdzie po wcześniejszym spadku o 0,4% m/m analitycy oczekują skromnego odbicia o 0,2% m/m. Do śniadania poznamy także dane o inflacji w Czechach i na Węgrzech.
W tym samym czasie brytyjski Halifax poda indeks cen nieruchomości za czerwiec , prognozując stabilizację na poziomie -0,1% m/m. Z perspektywy rynkowej istotne może okazać się także zaplanowane na 12:30 wystąpienie szefa Banku Anglii, Andrew Baileya .
Popołudniu (14:30) inwestorzy spojrzą na bilans handlu zagranicznego USA za maj – prognozy wskazują na pogłębienie deficytu handlowego do 79 mld USD z wcześniejszych 55,9 mld USD. Dzień zamknie cotygodniowy raport API o zapasach ropy naftowej w USA (22:40).
Środa, 8 lipca
To będzie bez wątpienia najciekawszy dzień tygodnia dla rodzimego rynku. Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych . Rynek jest jednomyślny: konsensus zakłada utrzymanie stopy referencyjnej na poziomie 3,75%, a inwestorzy tradycyjnie będą musieli uzbroić się w cierpliwość, oczekując na popołudniowy komunikat. Decyzja jest o tyle ważna, że kolejne planowe spotkanie decyzyjne Rady ma się odbyć w dniach 1-2 września.
W ciągu dnia napłyną także decyzje z innych zakątków świata – o 04:00 rano swój werdykt ogłosi RBNZ z Nowej Zelandii (prognoza zakłada podwyżkę stóp do 2,50% z 2,25%). Japonia opublikuje saldo rachunku bieżącego. Z kolei Szwedzi pokażą dane o inflacji. Protokół posiedzenia
Wieczorem uwaga przeniesie się na Wall Street. O godzinie 20:00 opublikowany zostanie protokół czerwcowego posiedzenia FOMC (minutki Fed), pierwszego pod przewodnictwem Kevina Warsha . Przez inwestorów będzie wnikliwie analizowany pod kątem jastrzębich nastrojów wśród amerykańskich bankierów.
Czwartek, 9 lipca
Czwartkowy poranek rozpoczniemy od mocnego uderzenia z Azji. O godzinie 03:30 poznamy inflację CPI i PPI z Chin za czerwiec – konsensus przewiduje, że dynamika cen konsumpcyjnych utrzyma się na poziomie 1,2% r/r, natomiast deflacja producencka może wyhamować do -3,9% r/r (wobec -4,1% poprzednio).
W Europie o 08:00 poznamy majowe dane o bilansie handlowym Niemiec (prognoza: 14 mld EUR nadwyżki wobec 14.5 mld EUR poprzednio), a o 13:30 światło dzienne ujrzy protokół czerwcowego posiedzenia EBC .
Większość uwagi polskich inwestorów skupi się jednak na konferencji prasowej prezesa NBP Adama Glapińskiego , który skomentuje środową decyzję RPP i przedstawi najnowsze oceny perspektyw inflacyjnych dla Polski. Tradycyjnie powinna się ona rozpocząć o godzinie 15.00. Za oceanem standardowo o 14:30 poznamy tygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA (prognoza: stabilne 210 tys.), a popołudniowy handel uzupełnią dane z rynku nieruchomości (16:00) oraz wystąpienia Johna Williamsa i Lorie Logan z Fed.
Piątek, 10 lipca
Ostatni dzień tygodnia upłynie pod znakiem ostatecznych weryfikacji. O godzinie 08:00 poznamy finalne odczyty inflacji CPI i HICP z Niemiec za czerwiec – wstępne szacunki wskazywały na hamowanie rocznego wskaźnika CPI do 2,3% r/r z poziomu 2,6% r/r notowanego w maju. Czterdzieści pięć minut później analogiczne, finalne dane o czerwcowej inflacji opublikuje Francja.
O godzinie 14:00 Narodowy Bank Polski opublikuje protokół posiedzenia RPP za czerwiec , co pozwoli dokładniej przeanalizować układ sił gołębi i jastrzębi w polskim łonie monetarnym.
Popołudnie przyniesie porcję twardych danych z Ameryki Północnej. W USA opublikowany zostanie półroczny raport Fed na temat polityki monetarnej. Inwestorzy handlujący na parach powiązanych z dolarem kanadyjskim mocno skupią się na danych z rynku pracy w Kanadzie za czerwiec (14:30), gdzie stopa bezrobocia kształtowała się ostatnio na poziomie 6,6%. Tydzień tradycyjnie zamknie raport Baker Hughes dotyczący liczby wież wiertniczych w USA (19:00).