Opracowanie
Redaktorka Fakt
Tysiące ósmoklasistów poznały wyniki rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Choć o przyjęciu decyduje liczba zdobytych punktów, tegoroczna rekrutacja pokazała, że równie ważna była strategia wyboru placówek i klas. Uczniowie, którzy dobrze zaplanowali swoje preferencje, często zwiększyli swoje szanse bardziej niż ci z wyższymi wynikami egzaminu.
Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych 2026. Liczyły się nie tylko wyniki. Foto: Forum Dla absolwentów szkół podstawowych ostatnie tygodnie były czasem dużego napięcia. Po majowym egzaminie ósmoklasisty i ogłoszeniu wyników 3 lipca rozpoczął się etap składania dokumentów do wybranych szkół średnich. Teraz uczniowie dowiedzieli się, czy zostali zakwalifikowani do wymarzonych liceów, techników lub szkół branżowych.
Wyniki rekrutacji do szkół ponadpodstawowych 2026. Uczniowie poznali swoje miejsca
Dla absolwentów szkół podstawowych ostatnie tygodnie były czasem dużego napięcia. Po majowym egzaminie ósmoklasisty i ogłoszeniu wyników 3 lipca rozpoczął się etap składania dokumentów do wybranych szkół średnich. Teraz uczniowie dowiedzieli się, czy zostali zakwalifikowani do wymarzonych liceów, techników lub szkół branżowych.
Terminy publikacji list przyjętych zależały od województwa i decyzji poszczególnych placówek. W wielu miejscach wyniki pojawiały się od 13 lipca, natomiast część szkół ogłosiła je 17 lipca . Dla młodych ludzi i ich rodziców był to jeden z najważniejszych momentów przed rozpoczęciem wakacji.
Samo zdanie egzaminu i dobre oceny nie zawsze jednak wystarczyły. Tegoroczna rekrutacja pokazała, że dostać się do wymarzonej szkoły trzeba było nie tylko dzięki wiedzy, ale także dzięki przemyślanym decyzjom.
Rekrutacja do liceów i techników. Liczyły się punkty, ale także wybór strategii
W systemie rekrutacyjnym kandydat może zdobyć maksymalnie 200 punktów . Połowa pochodzi z egzaminu ósmoklasisty, a druga część ze świadectwa. Brane są pod uwagę między innymi oceny z wybranych przedmiotów, wyniki z języka polskiego, matematyki i języka obcego.
Dodatkowe punkty można otrzymać za świadectwo z wyróżnieniem, wolontariat oraz osiągnięcia w konkursach. Mimo to coraz częściej okazuje się, że sama wysoka punktacja nie gwarantuje miejsca w najbardziej popularnej klasie.
W tym roku konkurencja była wyjątkowo duża. Liczny rocznik kandydatów oraz lepsze wyniki egzaminów sprawiły, że progi punktowe w wielu szkołach wzrosły . Najbardziej oblegane licea przyciągnęły setki uczniów, którzy często rywalizowali o pojedyncze miejsca.
Spryt podczas rekrutacji mógł przesądzić o przyjęciu do wymarzonej szkoły
System działa według zasady, że uczeń trafia do najwyżej wskazanej klasy, do której wystarczyła mu liczba punktów. W praktyce oznacza to, że sposób ułożenia listy preferencji miał ogromne znaczenie.
Część kandydatów analizowała wcześniejsze progi punktowe, sprawdzała popularność poszczególnych profili i wybierała dodatkowe opcje, które zwiększały szanse na przyjęcie. Niektórzy jako kolejne wybory wpisywali klasy, które nie były ich pierwszym marzeniem, ale pozwalały dostać się do konkretnej szkoły.
Po rozpoczęciu roku szkolnego uczniowie często próbują później zmienić profil lub przenieść się do wymarzonej klasy. Taka droga bywa łatwiejsza niż bezpośrednie pokonanie wysokiego progu podczas rekrutacji.
Problem pojawił się szczególnie tam, gdzie kandydaci wybierali wyłącznie najbardziej prestiżowe licea. Osoby, które nie dostały się do kilku pierwszych wyborów, czasem pozostawały bez przydziału, ponieważ nie zabezpieczyły się wyborem technikum lub szkoły branżowej.
Rekrutacja jednak jeszcze się nie kończy . Uczniowie, którzy nie znaleźli miejsca albo chcą zmienić decyzję, mogą skorzystać z rekrutacji uzupełniającej. W wielu przypadkach walka o wymarzoną szkołę trwa aż do rozpoczęcia roku szkolnego.
Źródło: rp.pl / rodzice.pl
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Makabryczne odkrycie podczas koszenia trawy. Ciało leżało pod balkonami
Szukała bohatera, który 20 lat temu uratował jej życie nad jeziorem Niesłysz. Poznała go po jednym szczególe
Teściowie z piekła rodem? Synowa we własnym domu nie może korzystać nawet z kuchni
Przeprowadzała rower przez przejście dla pieszych. Doszło do tragedii
Hotelarze w żałobie. Przedwczesna śmierć Kamila Maciąga. "Spocznie obok taty"
Oddał cały hotel na pomoc uchodźcom, musi zapłacić ogromny podatek dochodowy. "Nie ma mowy o jakimkolwiek zarobku"
Tak zginęła 29-letnia Aleksandra z Jędrzejowa. Śledczy dostali ważną odpowiedź
Plaga kleszczy nie tylko w lesie! Eksperci alarmują: coraz więcej przypadków boreliozy
Wiadomo, co dalej z pumą schwytaną w Polanowie. Pokazali zdjęcia
Zatrzymany 19-latek miał zabić i próbować zgwałcić. Ofiarę znaleziono na nieużytkach
Pilny apel dowództwa. Wojsko wyjedzie na drogi
92-latek wyszedł na balkon. Po chwili rozegrała się tragedia
Wielkie siły ściągnięte nad Wartę. Dziewięć zastępów straży, jednostki specjalne. Tragiczny finał
Hotelarz pomógł Ukraińcom, którzy uciekli przed wojną. Został z długiem prawie 1,5 mln zł
Posłuchali rad sztucznej inteligencji. Wysłali po nich śmigłowiec TOPR
Makabryczne odkrycie w mieszkaniu w Skarżysku-Kamiennej. Policję wezwali zaniepokojeni sąsiedzi
Uczennica podstawówki w tzw. rejestrze pedofilów. Interweniuje RPO
Kierowcy spoza Unii są "niewidoczni" dla polskich radarów. 120 tys. wykroczeń bez konsekwencji
Na liście jest pięć grzechów. Za to rozgrzeszenia udzieli tylko Watykan
Zosia miała zaledwie 11 lat. Zmarła młoda piłkarka. "Zawsze uśmiechnięta"
Młoda kobieta nie żyje. 200 policjantów ruszyło za podejrzanym. "Ogłosiliśmy alarm"
Czy najstarszy maturzysta w Polsce zdał maturę 2026? Pan Józef Peruga zabrał głos
Podpalał kantory, żeby je okraść. Prawie spalił kobietę. "Istotne zeszpecenie"
Ten znak na plaży mówi o konkretnym zagrożeniu. Niewielu wie co oznacza
Najsłynniejszy kibic Legii Warszawa i legenda internetu. Kamil Tumulec obchodzi dziś 40. urodziny!
Matury 2026 z niepokojącym rekordem. CKE unieważniła aż 416 egzaminów
Skandal ze znanym lekarzem. Musi zapłacić fortunę i idzie do więzienia
Natalia przepadła bez wieści. Służby apelują o pomoc
"To skandal, że ukryto zagrożenie". Gmina tłumaczy się po aferze z ołowiem w wodzie
Dramat nad zalewem Chańcza. Mężczyzna znalazł się w potrzasku. Nie był w stanie się ruszyć
Umierał w przydrożnym rowie. Sprawca uciekł. Tragedia na Opolszczyźnie
39-latka z poważnymi poparzeniami trafiła do szpitala. Zaskakujące wyjaśnienia partnera