Jest taki gagatek, Jan Przyrowski, a ja mam sobie konto na Instagramie, takie małe, 99% zawartości to malowanie figurek. I ten Jan Przyrowski pewnego dnia dodał mnie do obserwowanych i dał kilka polubień i nawet mi skomentował jakiegoś posta. Miło się zrobiło, oczywiście odwdzięczyłem się, również dodałem Janka do obserwowanych, też dałem mu kilka polubień i kibicowałem człowiekowi ze szczerego serca.
Pewnego dnia patrzę, odlajkował moje konto. Myślę sobie "o ty nicponiu, zapłacisz za dyshonor!" i... też go odlajkowałem ヽ( ͠°෴ °)ノ
Instagram serious business ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jankowi oczywiście życzę jak najlepiej i mam nadzieję, że kiedyś będzie naszym rodzynkiem w rajdach formuły pierwszej (ʘ‿ʘ)
f1