
Papież Leon XIV apelował w niedzielę o pokój na świecie i modlitwę za cierpiących z powodu konfliktów. Przestrzegł przed "logiką sukcesu i wielkości" oraz oczekiwaniem spektakularnych interwencji Boga.
PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI Papież Leon XIV , przebywający na urlopie w Castel Gandolfo, ponowił w niedzielę apel o pokój na świecie i wezwał, by nie zapominać o tych, którzy cierpią i umierają z powodu konfliktów. Podczas spotkania z wiernymi przestrzegł również przed "logiką sukcesu i wielkości".
Zwracając się do wiernych z całego świata, zebranych w południe na placu przed Pałacem Apostolskim w podrzymskim miasteczku, papież powiedział: - Dalej śledzimy z niepokojem to, co dzieje się w różnych krajach, rozdzieranych przez wojnę i przemoc.
Papież do wiernych: Królestwo Boże rozszerza się także pośród chwastu
W rozważaniach poprzedzających południową modlitwę Anioł Pański papież podkreślił: - Czasami oczekujemy czegoś spektakularnego, pragniemy Boga, który interweniuje z wysoka i natychmiast wyrywa chwast zła. Wyobrażamy sobie Boga silnego i potężnego, a do takiego obrazu dostosowujemy niestety również nasz sposób bycia chrześcijanami i Kościołem.
Zaznaczył, że powinien być to styl życia wiernych i całego Kościoła w otaczającej rzeczywistości.
Leon XIV ostrzega przed "logiką sukcesu i wielkości"
Przestrzegł przed "logiką sukcesu i wielkości".
Wśród uczestników spotkania z papieżem były grupy Polaków. Leon XIV pozdrowił pielgrzymów z Akademii Liturgicznej w Rzeszowie.