"Zastanów się pan nad tym, co wygadujesz" - powiedział Piotr Zgorzelski, odnosząc się do najnowszych wypowiedzi Kyryła Budanowa. Wicemarszałek Sejmu skomentował w "Gościu Wydarzeń" Polsat News ukraińskie stanowisko wobec zbrodni wołyńskiej. Odniósł się również do sporu o przekazanie Patriotów, zarzucając politykom PiS hipokryzję.
Najważniejsze informacje:
Piotr Zgorzelski odpowiedział na słowa szefa ukraińskiego wywiadu, który uznał zbliżające się obchody rocznicy na Wołyniu za "polską eskalację".
Wicemarszałek Sejmu przypomniał o skali zbrodni z 1943 roku i zażądał od Kijowa przyznania się do ludobójstwa oraz przywrócenia ekshumacji.
W programie Polsat News Zgorzelski skomentował także polityczny spór o donacje dla Ukrainy.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
We wtorkowym programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ostro skomentował wypowiedzi szefa gabinetu ukraińskiego prezydenta. Kyryło Budanow stwierdził niedawno, że zaplanowane w Polsce oficjalne obchody związane z rocznicą zbrodni wołyńskiej mogą bezpośrednio prowadzić do celowej eskalacji politycznego napięcia. Szef wywiadu oświadczył też, że państwo ukraińskie "nie przyjmie ultimatum od nikogo na świecie".
Przedstawiciel polskiego parlamentu odniósł się do tych zarzutów z wyraźnym oburzeniem. - A ja mu odpowiadam tak: panie Budanow, jeżeli modlitwę w kościele uznaje pan za prowokację, to naprawdę zastanów się pan nad tym, co wygadujesz - skomentował słowa z Kijowa polityk z ramienia PSL, dodając, że obchody 11 lipca to w wielu polskich miejscach wyłącznie zaplanowana msza i chwila modlitwy. Przypomniał także, że rocznica uchodzi od lat za oficjalny Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na mocy uchwały.
Zgorzelski wskazał również na kontrowersyjne, powielane z ukraińskiej strony zachowania m.in. nadawanie tytułów powiązanych z nacjonalizmem ukraińskim wybranym jednostkom wojskowym oraz umiejscowienie popiersia kolaborującego z nazistami Romana Szuchewycza w centralnym miejscu jednej ze szkół.
Wicemarszałek przypomina o "Banderze w Unii Europejskiej"
Wicemarszałek przypomniał stanowisko, według którego bezpieczeństwo państwa nie powinno całkowicie negować twardej dyskusji dyplomatycznej. O ile aktywne i znaczące wspieranie obronne wojsk ukraińskich na froncie leży dziś w najbardziej podstawowej racji stanu dla Polski, to w kolejnych miesiącach państwo powinno nakreślić zdecydowane warunki przed dyskusją o dalszych losach integracji Kijowa ze Wspólnotą.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości