
17 lipca w Nörvenich Niemcy, oprócz zawarcia porozumienia z Polską , zawarły też wspólną deklarację z Francją – zobowiązując się do wspólnych działań na rzecz bezpieczeństwa i obronności.
”W obliczu wojny i nasilających się zagrożeń hybrydowych na naszym kontynencie, licznych kryzysów w naszym sąsiedztwie oraz trudnej sytuacji geopolitycznej wynikającej z dynamiki relacji między wielkimi mocarstwami, Niemcy i Francja są zdecydowane wzmocnić bezpieczeństwo Europy i obszaru euroatlantyckiego, a także przyczyniać się do budowania międzynarodowego porządku opartego na zasadach.” – czytamy w pierwszych słowach dokumentu..
Dokument został podzielony na sześć głównych części . Pierwsze trzy dotyczą ogólnych zasad francusko-niemieckiej współprac: koordynacji strategicznej, wzmacniania europejskiego filaru NATO i rozwój wspólnych zdolności obronnych. Pozostałe trzy części odnoszą się do konkretnych kierunków polityki zagranicznej: wojny Rosji przeciwko Ukrainie, sytuacji wokół Iranu oraz stabilności Libanu .
Rząd zaleca: włącz radio w razie wojny lub kryzysu. Pułapka „cichych pasm”, o której mało się mówi
Wojskowy wymiar deklaracji
Najważniejszym elementem francusko-niemieckiej współpracy wojskowej jest wspólny rozwój wojskowych rozwiązań . Państwa zapowiadają ściślejszą współpracę w zakresie odstraszania, obrony powietrznej i wspólnych ćwiczeń.
Pierwszym krokiem ma być rozmieszczenie francuskich samolotów Rafale w niemieckiej bazie w Nörvenich, Niemieckie wojsko za to, jeszcze w 2026 roku weźmie udział we francuskich ćwiczeniach nuklearnych (w roli konwencjonalnej). Ponadto, brygada Francusko-Niemiecka ma uczestniczyć w ćwiczeniach NATO razem z Wielonarodowym Korpusem Północno-Wschodnim w Szczecinie , a wspólna eskadra transportowa w Évreux ma osiągnąć pełną gotowość operacyjną do końca 2026 roku.
Oba państwa chcą też rozwijać wspólny standard dla europejskich samolotów bojowych i dronów , kontynuować prace nad przyszłym systemem czołgów MGCS, badać pociski o zasięgu około 2500 kilometrów i współpracować przy europejskiej obronie przed rakietami balistycznymi. Zapowiedziano też rozwój wojskowych systemów satelitarnych , rozpoznania z kosmosu i wykorzystanie rakiet Ariane 6 do wynoszenia satelitów wojskowych.
Francja i Niemcy budują cyfrową obronę
W deklaracji sprawy związane z cyberbezpieczeństwem stanowią część szerszej współpracy wojskowej obydwu państw. Dlatego też, jednym z pierwszych wymienionych założeń jest stworzenie standardów, dzięki którym europejska wojskowa infrastruktura lotnicza (drony, samoloty systemy dowodzenia) będzie mogła sprawnie wymieniać informacje pomiędzy jej elementami. Otwartą i modułowa budowa systemy ma umożliwić dodawanie nowych ogniw bez konieczności przebudowy całości. Wspólne interfejsy mają natomiast sprawić, że rozwiązania różnych producentów i państw będą ze sobą współpracować.
Francja i Niemcy rozważają też połączenie systemu IRIS² z przyszłą niemiecką siecią satelitów . Jest to projekt Unii Europejskiej, który ma zapewnić państwom członkowskim szybszą i bezpieczniejszą łączność satelitarną, tworząc tym samym zintegrowane systemy – na wzór tych w lotnictwie.
W porozumieniu przewidziano także dalszy rozwój inicjatywy JEWEL – obejmującej satelity, urządzenia naziemne i centra dowodzenia systemu wczesnego ostrzegania przed atakami rakietowymi. Z założeniem rozszerzenia jej w przyszłości o kolejne państwa.
Państwa te mają także w planach zbadanie możliwości stworzenia wspólnej europejskiej infrastruktury cyfrowej dla obronności – można powiedzieć na wzór Palantira. Miałaby ona umożliwiać bezpieczne przechowywanie, przesyłanie i analizowanie danych, a także wykorzystywać sztuczną inteligencję (w tym francuski system Arcadia) i rozwiązania chmurowe rozwijane w obydwu państwach .
Hakerzy polują na polskie fabryki i sektor kosmiczny. Rusza budowa specjalnego zespołu
Cztery państwa, trzy kierunki
W dokumencie szczególne miejsce zajęły cztery państwa , wobec których Niemcy i Francja przyjmują wspólną strategię.
Wobec Ukrainy podjęły one decyzje dalszego wspierania jej obrony przed rosyjską agresją . Zapowiadają dostawy i finansowanie sprzętu wojskowego, wspólną produkcję uzbrojenia, rozwój broni dalekiego zasięgu i obrony przeciwlotniczej, a także udział w przyszłych gwarancjach bezpieczeństwa .
W sprawie Iranu oba państwa domagają się, aby nie dopuścić do zdobycia przez niego broni jądrowej , oraz wzywają Teheran do wpuszczenia inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do wszystkich obiektów nuklearnych. Popierają również przywrócenie swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz i deklarują gotowość do udziału w międzynarodowej misji wojskowej w tym rejonie.
Wobec Libanu wspólna strategia zakłada wzmocnienie władz państwowych i armii , rozbrojenie Hezbollahu oraz przeprowadzenie pilnych reform gospodarczych i finansowych.
Technologiczna suwerenność w praktyce
Mimo że jest to deklaracja bilateralna, francusko-niemieckie partnerstwo zostało w niej przedstawione jako narzędzie służące wzmocnieniu NATO i Unii Europejskiej . Francja już od pewnego czasu odgrywa w tej dziedzinie rolę inicjatora, konsekwentnie opowiadając się za zwiększeniem technologicznej suwerenności Europy.
Na naszych łamach opisywaliśmy decyzję o stopniowym przechodzeniu francuskiego kontrwywiadu na rozwiązania krajowe . Technologia rozwijana przez francuską firmę ChapsVision ma znaleźć też zastosowanie w niemieckich służbach wywiadowczych . Podobny kierunek widać na poziomie administracji publicznej, gdzie Francja ogranicza zależność od zagranicznych platform, jak Microsoft Teams , i rozwija własne narzędzia.
Obydwa państwa stają się więc swego rodzaju, siłą napędową europejskiej suwerenności technologicznej . Nie ograniczają się bowiem do politycznych deklaracji, a faktycznie wdrażają europejskie rozwiązania , przecierając w ten sposób szlaki pozostałym członkom UE i Sojuszu.
Hakerzy polują na polskie fabryki i sektor kosmiczny. Rusza budowa specjalnego zespołu