"To nie jest kiepski żart". Jak działa rynek narkotykowy w sieciŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Adobe Stock Wyrok w sprawie byłego żołnierza zapadł w czwartek przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Śródmieścia, jest nieprawomocny.
Sąd uwzględnił wniosek prokuratury o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy, ponieważ okoliczności tej sprawy nie budziły wątpliwości, oskarżony przyznał się do winy i chciał dobrowolnie poddać się karze. Prokuratura oskarżyła go o udział w obrocie narkotykami, a także posiadanie i przygotowywanie narkotyków do wprowadzenia.
Wyrok dla byłego żołnierza
W czwartek sąd orzekł wobec byłego żołnierza 6 Brygady Powietrznodesantowej Jacka K. rok i 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata, 20 tysięcy grzywny, 20 tysięcy przepadku korzyści pochodzących z przestępczej działalności, 3 tysiące zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także dozór kuratora.
Żołnierz handlował narkotykami, dobrowolnie podda się karze
Jak wskazał sąd, kara została wymierzona w zawieszeniu, ponieważ oskarżony ujawnił przed organami ścigania okoliczności dotyczące innych przestępstw.
"Wzorowy przebieg służby wojskowej"
Sędzia Kamil Dziga w uzasadnieniu wyroku powiedział, że wskazane przez prokuratora kary były adekwatne do stopnia społecznej szkodliwości czynu, biorąc pod uwagę m.in. ich charakter, okoliczności i motywację oskarżonego.
Wyrok dla grupy pseudokibiców. Sąd skazał 46 osób
Choć do przestępstw doszło w czasie, gdy Jacek K. był zawodowym żołnierzem, sprawą zajął się sąd powszechny, a nie wojskowy. Zarzucane czyny nie miały bowiem związku z jego służbą.
Śledztwo w tej sprawie prowadził Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Akt oskarżenia został skierowany do sądu w czerwcu br.