Wysokość corocznej waloryzacji świadczeń wypłacanych przez ZUS regulują przepisy. Wynika z nich, że emerytury i renty w danym roku rosną w kolejnym o wskaźnik inflacji w roku poprzedzającym.
Dodatkowo, świadczenia muszą wzrosną o co najmniej 20 proc. wzrostu przeciętnego, realnego (czyli uwzględniającego inflację) wzrostu średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.
Pierwsza część tej reguły jest sztywna, druga zaś co roku staje się przedmiotem dyskusji w Radzie Dialogu Społecznego, czyli forum rozmów przedstawicieli rządu, przedsiębiorców i strony społecznej czyli przede wszystkim związków zawodowych.
Pat w Radzie Dialogu
Czerwcowe rozmowy w RDS nie przyniosły kompromisu, przedsiębiorcy obstawali przy utrzymaniu ustawowego minimum wzrostu świadczeń (inflacja plus 20 proc. tempa wzrostu płac realnych) a związki zawodowe domagały się podniesienia tempa waloryzacji. W tej sytuacji decydująca będzie decyzja rządu.
Z opublikowanego właśnie projektu rozporządzenia wynika, że rząd zaproponuje na 2027 minimalną dopuszczalną stopę waloryzacji. Według wstępnych prognoz wyniosłaby ona 3,48 proc. najmniej od pięciu lat.
To efekt spadku rocznej inflacji. W marcu 2023 roku, kiedy podstawą do obliczenia wskaźnika waloryzacji była bardzo wysoka inflacja z roku 2022 (14,4 proc.), emerytury i renty wypłacane przez ZUS wzrosły o 14,8 proc
Prognozy rządu
W 2026 roku średnioroczny wskaźnik inflacji powinien, tak przynajmniej wskazują wciąż aktualne prognozy Ministerstwa Finansów wyniesie 2,5 proc. (dane z Wieloletnich Założeń Makroekonomicznych na lata 2026 - 2030 opublikowanych w kwietniu). Wynagrodzenia nominalne (bez uwzględnienia inflacji) mają wzrosnąć o blisko 6 proc.
To jakie ostatecznie będą wskaźniki wzrostu cen i wynagrodzeń realnych w 2026 roku będzie wiadomo dopiero na początku 2027 roku. Dziś, na podstawie aktualnych prognoz, we wspomnianym projekcie rozporządzenia rząd szacuje, że wskaźnik waloryzacji wyniesie 3,48 proc.
Korekta w górę
Niewykluczone jednak że będzie wyższy. Najnowsze prognozy inflacji Narodowego Banku Polskiego, uwzględniające między innymi skutki wojny w Iranie i wynikające z blokady cieśniny Ormuz drastyczne podwyżki cen ropy i paliw wskazują, że średnioroczny wskaźnik inflacji w 2026 roku będzie wyższy niż wynika z wcześniejszych prognoz resortu finansów. To z kolei powinno przełożyć się w ostatecznym rozrachunku na wyższą, niż wynikałoby z obecnych założeń rządu waloryzację świadczeń emerytalno rentowych w 2027 roku.