Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Niezadowolenia z jej kształtu nie ukrywa Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Minister funduszy i polityki regionalnej zapowiedziała zgłoszenie poprawek. "To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu" - napisała w mediach społecznościowych.
Najważniejsze informacje:
Rząd przyjął projekt nowelizacji przepisów o najmie krótkoterminowym.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro skrytykowała propozycję, zapowiadając własne poprawki.
Projekt definiuje pojęcie "usługi hotelarskiej" i rozszerza rejestrację na wszystkie obiekty.
Z propozycji wykreślono możliwość wyznaczania przez gminy stref zakazu najmu krótkoterminowego.
Projekt jest elementem walki z szarą strefą.
Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy , w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego.
Skandal na siłowni. 29-letnia kobieta wpadła w ręce policji
W poniedziałek minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki (KO) wniósł jednak autopoprawkę, która to rozwiązanie wykreślała . "W projekcie ustawy rezygnuje się z regulacji umożliwiającej ustanawianie przez radę gminy strefy, w której wyłączona jest działalność innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie" - wskazano w jej treści.
Podział w koalicji
Zwolennikiem takiego rozwiązania jest Władysław Kosiniak-Kamysz. " Nowe przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego zwiększą poziom bezpieczeństwa turystów i mieszkańców . Sugestia ulegania lobbystom jest kłamstwem służącym politycznej narracji. Chęć odróżnienia się w koalicji nie powinna przysłaniać współpracy dla dobra przedsiębiorców i zwykłych mieszkańców" - przekazał szef MON.
Krytycznie do słów Kosiniaka-Kamysza i projektu nowelizacji odniosła się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz . Szefowa Polski 2050 zwróciła się do przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego za pośrednictwem wpisu w mediach społecznościowych (na platformie X).
"Panie Premierze, dla dobra mieszkańców i zwykłych ludzi bardzo chcę i jestem gotowa współpracować. Siadłam do rozmów z Pana Ministrem, w części spraw wypracowaliśmy kompromis . Niestety rozmowy zerwano, a na rząd wjechała ustawa, którą wszyscy zobaczyli wczoraj" - napisała minister funduszy i polityki regionalnej.
" To najgorsza ustawa jaka wyszła z rządu. Polska 2050 zgłosi poprawki do tego projektu dające prawa samorządom do wprowadzania stref wolnych od airbnb. Oraz dające ludziom prawo do decydowania czy mają hotel/burdel za ścianą. Poprzyjmy je wspólnie" - zaapelowała Pełczyńska-Nałęcz .
Szczegóły przyjętego projektu
Przyjęty we wtorek przez rząd projekt doprecyzowuje także pojęcie usługi hotelarskiej, przyjmując, że uznaje się za nią krótkotrwałą usługę trwającą nie dłużej niż 30 dni, a pojęcie to jest tożsame z pojęciem "najmu krótkoterminowego" . Według resortu sportu i turystyki ma to na celu zwalczanie szarej strefy i stanowi wykonanie unijnego rozporządzenia.
W projekcie zawarto też definicję "przedsiębiorcy" - taką samą, jaką zawiera ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych . Zmiana umożliwi rejestrację wszystkich obiektów najmu krótkoterminowego, niezależnie od tego, kto będzie je prowadził.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości