RAK
    "Wstyd". Ostra kłótnia. Jaki natychmiast zareagował na słowa kolegi

    "Wstyd". Ostra kłótnia. Jaki natychmiast zareagował na słowa kolegi

    531 odsłon
    "Wstyd". Ostra kłótnia. Jaki natychmiast zareagował na słowa kolegi

    Trwa walka frakcji w Prawie i Sprawiedliwości. Dwóch polityków partii - poseł Szymon Szynkowski vel Sęk i europoseł Patryk Jaki ostro starli się w mediach społecznościowych, żądając od siebie nawzajem przeprosin. Żaden z nich ani myślał jednak, by się cofnąć.

    Wszystko zaczęło się od wpisu Marcina Horały na Facebooku, w którym poseł zarzucił Kacprowi Płażyńskiemu brak aktywności w prezydenckiej kampanii wyborczej. "Mateusz Morawiecki wykonał tytaniczną pracę w kampanii, aby Karola Nawrockiego wesprzeć. Tak samo jak np. Przemysław Czarnek. Wiesz natomiast, kto takiej pracy nie wykonał? Ty" - napisał. "Bo wiesz, ja np. jako szef pomorskich struktur PiS to nawet nie mogłem liczyć na Twoją obecność na żadnym z pomorskich wieców wsparcia dla Karola Nawrockiego w 2025" - dodał.

    Płażyński w telewizji wPolsce 24 tłumaczył się, że nie mógł brać udziału we wszystkich wiecach Nawrockiego, ponieważ jego żona była w bardzo złym stanie zdrowia. Nagranie z tą wypowiedzią skomentował Patryk Jaki. "Horała. Nie pierwszy raz. Rynsztok. Idealny dla Soku z Buraka" - napisał.

    Starcza jej na "papier toaletowy i mydło". Brylska gorzko o emeryturze

    Awantura w PiS

    Wtedy w ostry sposób odpowiedział mu Szymon Szynkowski vel Sęk. "Nie przekona żadnego nowego wyborcy do PiS ktoś, kto w swojej działalności politycznej zwiedził szereg partii z Platformą włącznie, a teraz obraża własnych kolegów z partii" - napisał. "Zaakceptowaliśmy cię w naszej partii Patryku z całym twoim złożonym politycznym życiorysem, wybaczyliśmy błędy, właśnie idea szerokiego namiotu skłaniała nas do tego, by często nie zgadzając się z twoim stylem i przekazem nie komentować tego publicznie. Nie pozwolimy jednak byś teraz, wykorzystując otwartość polityczną mojej formacji i nasze dobre serce paskudnie nas obrażał. Przeproś, cofnij się i zacznij pracować dla PiS a nie na jego szkodę" - dodał.

    Jaki nie pozostał mu dłużny. "Kacpra i jego rodzinę natychmiast przeproście. Wstyd! Co do przekonywania kogokolwiek, to akurat moje wyniki od lat wychodzą poza bazę. Czego nie można powiedzieć o wielu waszych ludziach. Co do PO - to Tusk powołał mnie na swojego doradcę?" - napisał.

    To nie był koniec dyskusji. Szynkowski vel Sęk odpisał, że PiS przyjęło Jakiego jak "syna marnotrawnego", dlatego "ma się nie awanturować". "Nie obrażaj i nie pouczaj tych, którzy dbali w nim o porządek przez ten cały czas, kiedy wędrowałeś po okolicznych gospodach. Jest w nim miejsce dla wielu, ale konieczne jest elementarne poczucie odpowiedzialności i wzajemnego szacunku" - dodał.

    "Ty mnie do niczego nie przyjmowałeś. Twój wpływ na to był taki jak mój na rozwój fizyki kwantowej. To nie twój dom. Reprezentujesz najsłabszą strukturę w kraju. Z megalomanii się leczy. 'Dom', który właśnie rozwalacie, tworzył prezes Kaczyński i ja potrafię to uszanować, a wy chcecie panu prezesowi bezczelnie i zuchwale zabrać dorobek i partię. Co do historii - to ja byłem już znanym i ciężko pracującym posłem opozycji, kiedy wasz 'lider' pracował dla Tuska. Więc jeżeli już, to jako poseł kolejnej kadencji należałem do grupy osób, która przyjmowała do rządu (rzekomo skruszonego) doradcę Tuska" - odpowiedział mu Patryk Jaki.

    Kłótnie w PiS

    Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina. Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, "wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego". Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca br.

    Jeszcze w środę Sasin podporządkował się decyzji. Morawiecki podkreślił zaś, że "budowa Wielkiej Polski" jest i pozostanie celem stowarzyszenia Rozwój Plus. Członkowie stowarzyszenia "Rozwój Plus" z którymi rozmawiała PAP po środowej decyzji władz partii, deklarowali, że nie zamierzają opuścić tej organizacji. Według informacji PAP, do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów.

    W niedzielę w mediach społecznościowych pojawiło się wiele polemicznych wpisów polityków różnych frakcji w PiS.

    Kaczyński w niedzielnym wpisie na platformie X zaapelował do swoich koleżanek i kolegów "o chwilę oddechu i łyk zimnej wody". "Wróg jest w innym miejscu, a widząc tego rodzaju publiczne dyskusje, zaciera ręce. Czy naprawdę chcemy dostarczać naszym oponentom powodów do satysfakcji?" - zapytał lider PiS.

    Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era