Argentyna wygrała mecz z Anglią w doliczonym czasie gry, co pozwoliło im awansować do finału Mistrzostw Świata.
Leo Messi znów pokazał swoje umiejętności, asystując przy dwóch bramkach, w tym decydującej.
Mecz miał najsłabszą pierwszą połowę w historii fazy pucharowej MŚ, z wynikiem xG wynoszącym tylko 0,08.
Anglia prowadziła od 55. minuty, jednak Argentyna zdołała się odwrócić losy meczu.
Argentyna zagra w finale przeciwko Hiszpanii, a Anglia zmierzy się z Francją o brązowy medal.
Leo Messi kolejny raz cudownie uratował Argentynę w samej końcówce! Jordan Pickford dwoił się i troił, ale uległ w doliczonym czasie gry. Mistrzowie świata staną przed szansą obrony tytułu.
Posłuchaj artykułu
Najgorsza pierwsza połowa MŚ 2026