
fot. Erik Drost, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons
Tristan Thompson wyjaśnia w podcaście Shannona Sharpe’a (Club Shay Shay), dlaczego wyższy Kyrie Irving byłby najlepszym koszykarzem w historii tego sportu, a my z utęsknieniem czekamy na jego powrót na parkiet. Czy gwiazdor Dallas Mavericks wróci do formy sprzed poważnej kontuzji? Co zastanie w Teksasie, kiedy to wreszcie nastąpi?
Tristan Thompson po swojej karierze znany jest z kontrowersyjnych opinii i głośnych oświadczeń. Tym razem poruszył temat Kyriego Irvinga , ale czy kontrowersyjnie? Sami oceńcie.
Oczywiście Thompson trochę podkoloryzowuje historię pod swoją tezę, nawet jeżeli broni się tym, że to on osobiście nigdy nie widział zablokowanego rzutu Irvinga . Ale też trochę nie o to chodzi. To nie pierwsza, tak chwalebna opinia o trzykrotnym uczestniku All-NBA . To kilka naprawdę głośnych opinii wśród koszykarzy i dziennikarzy z ostatnich lat o Kyriem :
„Nie ma lepszego strzelca w historii. Michael Jordan nie jest nawet blisko”; „To takie łatwe stać naprzeciw i bronić kogoś, kto nim nie jest”; „Wyrównana gra w play-offach. Kogo boję się wtedy najbardziej? Irving . Bez dwóch zdań”; „Jest najbardziej obdarowanym talentem graczem w historii NBA ”. Z czego ostatnia wypowiedź należy do samego LeBrona Jamesa , który miał okazję grać z Irvingiem w Cleveland Cavaliers .
Nie ma wątpliwości, że to niesamowity gracz. Momentami wygląda, jakby jego układ nerwowy się wyłączał, gdy presja na parkiecie osiąga maksimum. Zdobywanie punktów wygląda tak łatwo, gdy on to robi, mimo że wcale takie nie jest. Pomijając aspekty pozasportowe i to, że wiele spotkań w ciągu swojej kariery opuścił, plus jego czas w Bostonie to pewnego rodzaju skaza na jego karierze, to myślę, że nikt nie lekceważy jego umiejętności.
Irving zerwał ACL w lewym kolanie 3 marca 2025 roku w meczu z Sacramento Kings . Dallas Mavericks później potwierdzili, że nie wróci już w sezonie 2025/26, żeby dokończyć rehabilitację po rekonstrukcji ww. ACL. Pod koniec maja tego roku sam Kyrie mówił, że jest już blisko pełnej sprawności. Na teraz nie ma konkretnej daty meczu, ale najbardziej realny scenariusz to: powrót na nowy sezon, czyli najwcześniej letni obóz treningowy (trening na pełnych obrotach), a pełnoprawnie — początek sezonu regularnego 2026/27, o ile Mavs go dopuszczą.
Po zerwaniu ACL u 33/34-letniego obrońcy, który bazuje na zmianie kierunku, balansie i pracy stóp, klub raczej nie będzie ryzykował. U niego większe pytanie nie brzmi już „czy wróci”, tylko czy wróci jako ten sam Kyrie i ile minut będzie mógł realnie grać od razu. Kevin Durant udowodnił, że da się wrócić na ten sam poziom.
Według Marca Steina , którego przytacza Bleacher Report , zainteresowanie Irvingiem mieli wykazywać m.in. Detroit Pistons i Minnesota Timberwolves , ale Mavericks mieli mówić rywalom, że Kyrie nie jest na rynku transferowym mimo zapytań. Nie wygląda więc na to, żeby w Dallas aktywnie chcieli go wytransferować. Raczej jest tak, że inne drużyny dzwonią i pytają, ale GM Mavericks ma komunikować, że Kyrie nie jest dostępny. Dlaczego?
Po pierwsze, dopiero co podpisali z nim nową umowę — w 2025 Irving odrzucił opcję zawodnika i dogadał się z Mavericks na 3 lata za 119 milionów dolarów. Po drugie, sportowo mają powód, żeby przynajmniej zobaczyć go po powrocie. Portal Reuters podawał, że Mavericks byli 75–53 z Irvingiem w składzie od jego przyjścia i 42–75 bez niego, więc różnica była duża. Nawet jeżeli już nie będzie miał u boku Luki Doncicia , a młodego Coopera Flagga .
Wspieraj PROBASKET