Bogumił Kobiela, polski aktor, zmarł nagle w wyniku wypadku samochodowego w 1969 roku, mając 38 lat.
Był znany z tragikomicznych ról, najważniejszą z nich Ziemka Piszczyka w filmie "Zezowate szczęście".
Kobiela współtworzył legendarny teatrzyk Bim-Bom, wnosząc do sztuki inteligentny humor i obserwację rzeczywistości.
Mimo dużego talentu komediowego, dążył do ról dramatycznych, które nigdy go w pełni nie usatysfakcjonowały.
Jego śmierć była wstrząsem w polskim kinie, porównywanym do straty Zbigniewa Cybulskiego.
10 lipca 1969 r. polskie kino straciło jednego ze swoich najbardziej niejednoznacznych artystów. Bogumił Kobiela miał zaledwie 38 lat, gdy zmarł wskutek obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Był aktorem tragikomicznym w najczystszym sensie, człowiekiem, który najlepiej rozumiał, że śmiech i rozpacz rodzą się bardzo blisko siebie.
Posłuchaj artykułu
Bim-Bom i narodziny stylu
Przed nagłą śmiercią powiedział: boję się, że zdarzy się coś złego
Tragikomiczny talent i niespełniona obietnica
Gwiazdy, które odeszły w dramatycznych okolicznościach. Krążyły plotki o klątwie
Przeczucie katastrofy
Te gwiazdy PRL-u spotkał tragiczny koniec. Zniszczyły je kłamstwa i zwykłe pomyłki
Swinarski, Kobiela i Munk. Tragicznie zabrani polskiej kulturze