Hej, czuję że nie mam żadnych planów, ambicji ani marzeń. Nic mnie tak na prawdę nie interesuje na tyle by się w tym zagłębiać i poszerzać swoją wiedzę. Nie mam hobby poza bieganiem ani pasji ani zainteresowań. Myślami ciągle wracam do chwil młodości. Jestem kilka lat po 30. Zależy mi tylko na tym by przetrwać jeden dzień i nie chcę spoglądać w przyszłość ponieważ to sprawia że nie mam sił i czuję się bezgranicznie smutny i zdołowany. Zaprzepaściłem swoje życie i sądzę że w obecnej chwili to trochę za późno by wygrzebać się z tego dołka i zacząć żyć na nowo. Najgorsze jest to że gdy myślę iż u mnie będzie tylko gorzej to za każdym razem to się sprawdza. Myślę o tym by to przerwać w końcu submitted by /u/IceFirm9650 [link] [komentarze]