W rosyjskich atakach na obwody dniepropetrowski, charkowski, chersoński i zaporoski zginęło dziewięć osób, a 82 zostały ranne - podali ukraińscy przedstawiciele władz lokalnych na Telegramie.
W obwodzie dniepropetrowskim rosyjska bomba lotnicza uderzyła w Pawłohrad. Szef władz obwodowych Ołeksandr Hanża poinformował, że w wyniku tego ataku zginęły dwie osoby, a 13 kolejnych odniosło obrażenia - wśród rannych znalazła się roczna dziewczynka.
DLA CIEBIEUderzył motorniczego. Skandaliczne sceny we Wrocławiu
Rosja uderzyła z pełną mocą
Charków i 23 okoliczne miejscowości zostały zaatakowane w ciągu ostatniej doby przez siły rosyjskie. Jak przekazał szef władz obwodowych Ołeh Syniehubow, do ataków użyto rakiet, pocisków kierowanych oraz różnych typów dronów. Bilans ofiar w tym regionie jest najwyższy spośród wszystkich zaatakowanych obwodów - cztery osoby zginęły, a 48 zostało rannych.
Szef administracji obwodu chersońskiego Ołeksandr Prokudin poinformował o atakach na 37 miejscowości w regionie, w tym na samo miasto Chersoń. "W wyniku rosyjskiej agresji zginęły dwie osoby, a kolejne 16 zostało rannych" - napisał Prokudin. Jak dodał, rosyjski ostrzał uszkodził infrastrukturę krytyczną i społeczną oraz zabudowę mieszkalną - w szczególności budynki wielorodzinne i sześć domów prywatnych.
W obwodzie zaporoskim rosyjskie siły zaatakowały Zaporoże bombami kierowanymi. Szef obwodowej administracji wojskowej Iwan Fedorow poinformował, że jedna osoba zginęła, a pięć kolejnych zostało rannych.
Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości