
W skrócie
Zbigniew Ziobro posłużył się drobną amerykańską monetą jako porównaniem, odnosząc się do stawianych mu prokuratorskich zarzutów.
Ziobro stwierdził, że nie boi się procedury ekstradycji z USA, podkreślając niezależność tamtejszego sądu i brak możliwości wpływu polskich polityków na wyrok.
Prokuratura sformułowała wobec Ziobry 26 zarzutów związanych z Funduszem Sprawiedliwości, w tym zarzut działania w zorganizowanej grupie przestępczej.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dziennikarz Polsat News Cyprian Jopek przeprowadził w Waszyngtonie kilkunastominutową rozmowę ze Zbigniewem Ziobrą i przypomniał o środowym rozstrzygnięciu warszawskiego sądu, który utrzymał w mocy decyzję o tymczasowym areszcie dla byłego ministra sprawiedliwości.
Prokuratura chce ruszyć z procedurą ekstradycyjną. Czy jest pan gotowy na ekstradycję do Polski ? - pytał dziennikarz. - Odpowiadając na pańskie pytanie może skorzystam z takiego atrybutu - odparł Ziobro, pokazując drobną monetę .
To jest ćwierć centa (moneta taka była bita w USA w latach 1796-1857 - red.). (...) Mnie rozgrzana prokuratura Żurka nie zarzuca, żebym nawet taką kwotę przyjął dla siebie - tłumaczył polityk PiS .
Zbigniew Ziobro o procesie w USA: Tutaj Żurek ani Tusk nie będą manipulować sądem
Ziobro podkreślił, że różni go wiele od polityków KO, którym stawiane były lub będą prokuratorskie zarzuty. W opinii byłego ministra sprawiedliwości Sławomir Nowak , Roman Giertych , Tomasz Grodzki czy Dawid Kacprzyk wzbogacili się, kradnąc i przyjmując łapówki.