Nawet 200 osób może stracić pracę w Walcowni Metali Dziedzice należącej do Grupy Boryszew. W tym samym czasie Roman i Grażyna Karkosikowie finansują budowę 55-metrowego pomnika Matki Bożej Bolesnej - opisuje "Dziennik Zachodni".
W Walcowni Metali Dziedzice, należącej do Grupy Boryszew kontrolowanej przez Romana Karkosika, rozpoczęły się konsultacje w sprawie planowanych zwolnień grupowych. Jak informuje "Dziennik Zachodni", redukcja zatrudnienia może objąć 200 pracowników.
Zarząd spółki poinformował stronę społeczną o planowanych zwolnieniach 30 czerwca. Zgodnie z przepisami rozpoczął się etap konsultacji, który może potrwać do 20 dni.
Obecnie w zakładzie zatrudnionych jest 447 osób. Zgodnie z przedstawionym planem pracę może stracić 163 pracowników produkcyjnych oraz 37 osób zatrudnionych w administracji.
Polskie rafinerie gotowe na ewentualny atak Rosji? Minister odpowiada
Spółka tłumaczy decyzję zmianą strategii
Przedstawiciele Walcowni Metali Dziedzice wskazują, że planowana restrukturyzacja jest odpowiedzią na zmieniające się warunki rynkowe oraz nową strategię działalności. Firma zamierza skoncentrować się na produkcji wyrobów o wyższej wartości dodanej i większej rentowności.
Jak podaje "Dziennik Zachodni", w tym samym czasie Roman i Grażyna Karkosikowie finansują budowę 55-metrowej figury Matki Bożej Bolesnej w Konotopiu . Po zakończeniu inwestycji ma to być najwyższy tego typu pomnik w Europie, a jego odsłonięcie zaplanowano na 15 sierpnia 2026 r.
Budowa pomnika jest prywatnym przedsięwzięciem małżeństwa Karkosików i nie jest częścią działalności Grupy Boryszew. Zbieżność obu wydarzeń wywołuje jednak duże emocje wśród pracowników zakładu i lokalnej społeczności - czytamy.
Roman Karkosik od lat należy do grona najbogatszych polskich przedsiębiorców. Według dostępnych szacunków wartość jego majątku przekracza 3 mld zł. W przeszłości przejął kontrolę m.in. nad Boryszewem, Impexmetalem i Alchemią, pozostając jednym z najbardziej skrytych polskich miliarderów - podkreśla z kolei bankier.pl.
Źródło: bankier.pl, Dziennik Zachodni
Pochodzi z Trójmiasta i swoją przygodę z mediami zaczynała od pisania o grach, a dziś zgłębia świat finansów w money.pl. Choć dopiero stawia pierwsze kroki w zawodzie, to dziennikarstwo to maraton, a nie sprint, więc na wszystko przyjdzie czas. W pracy interesuje ją, jak gospodarka wpływa na naszą codzienność, a także psychologia biznesu. Prywatnie uwielbia składać klocki LEGO i relaksować się włączając konsolę.