
Donald Tusk zrzekł się immunitetu w związku z pozwem ze strony Instytutu Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry - potwierdził dla Wirtualnej Polski rzecznik rządu Adam Szłapka. Dodał, że premier jest gotów na konfrontację .
KPRM Adam Szłapka potwierdził dla Wirtualnej Polski, że premier Donald Tusk zrzekł się immunitetu . Szef rządu zdecydował się na ten krok w związku z pozwem przygotowywanym przez Instytut Polski Suwerennej, fundacji, której prezesem zarządu jest Zbigniew Ziobro.
Były minister sprawiedliwości oskarża Donalda Tuska o zniesławienie w związku z jego wypowiedziami o powiązaniach Instytutu Polski Suwerennej z upadłą giełdą kryptowalutową Zondacrypto.
Donald Tusk zrzekł się immunitetu. W tle pozew od fundacji Zbigniew Ziobry
Wypowiedź, za którą Instytut Polski Suwerennej chce pozwać premiera padła 8 kwietnia przed posiedzeniem rządu i dotyczy rzekomych powiązań giełdy Zondacrypto z politykami Zjednoczonej Prawicy .
Instytutu Polski Suwerennej odpiera oskarżenia. "Kłamstwa i pomówienia"
Pozew przeciwko premierowi zapowiedział za pośrednictwem mediów społecznościowych członek Instytutu Polski Suwerennej Piotr Cieplucha .
"Wypowiedz Donalda Tuska świadczy o wykorzystywaniu przez niego podległych mu służb do inwigilowania niezależnych fundacji i stowarzyszeń. W związku z wyżej wskazanymi kłamstwami i manipulacjami Donalda Tuska, Fundacja wystąpi na drogę sądową" - przekazał na początku kwietnia Cieplucha, podkreślając, że "fundacja nigdy nie otrzymała żadnych środków od firmy Zondacrypto" - przekazał Cieplucha.
"Zarzuty Donalda Tuska wobec Fundacji Instytut Polski Suwerennej dotyczące rzekomych lobbystycznych powiązań z podmiotami z rynku kryptowalut są kłamstwem i pomówieniem . To bezczelna próba odwracania uwagi od afery pedofilskiej kompromitującej środowisko polityczne Donalda Tuska i od kompromitacji jego rządu, jak zapaść w służbie zdrowia" - stwierdził członek fundacji.
Sprawa Zondacrypto jest pod względem wielkości strat jedną z największych afer finansowych III RP. Szacuje się, że ok. 30 tys. inwestorów straciło na giełdzie kryptowalutowej co najmniej 350 mln zł . Prezes zarejestrowanej w Estonii spółki Przemysław Kral zbiegł z Polski. Prokuratura bada w aferze Zondacrypto wiele wątków, w tym pranie brudnych pieniędzy i związki ze zorganizowaną przestępczością.