RAK
    USA sparaliżowane przez absurdy? „Trump chce zalepić kraj swoimi podobiznami”

    USA sparaliżowane przez absurdy? „Trump chce zalepić kraj swoimi podobiznami”

    310 odsłon
    USA sparaliżowane przez absurdy? „Trump chce zalepić kraj swoimi podobiznami”

    Amerykańska historyczka Jill Lepore oceniła w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung”, że w USA doszło do „porażki systemu konstytucyjnego”. Jej zdaniem Donald Trump wykorzystuje 250. rocznicę ogłoszenia przez kraj niepodległości do celebrowania własnej prezydentury i ruchu politycznego.

    Zdaniem Lepore, autorki bestsellera „My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych”, w USA doszło do „porażki systemu konstytucyjnego”. „Teraz wszyscy tylko siedzą i czekają, aż Sąd Najwyższy powstrzyma największe absurdy. Ale gdzie jest Kongres?” - zauważyła rozmówczyni niemieckiego dziennika.

    „Obecna sytuacja w USA — w której Kongres jest właściwie ledwie zdolny do działania, Sąd Najwyższy sprawuje znacznie większą władzę, niż pierwotnie przewidywano, a rząd skupia w swoich rękach niemal pełnię władzy — odpowiada dokładnie tej sytuacji, której (amerykańska) konstytucja miała w istocie zapobiec” - oceniła.

    „Zawłaszczył historię Ameryki”. Ostre słowa o prezydenturze Donalda Trumpa

    Historyczka zarzuciła Trumpowi, że „postanowił wykorzystać 250. rocznicę ogłoszenia niepodległości (przez USA), aby świętować swoją prezydenturę i swój ruch polityczny”. Jej zdaniem administracji chodzi o to, by „cały kraj zalepić podobizną Trumpa”.

    „Tymczasem deklaracja niepodległości jest ważnym dokumentem, a powstanie USA było jednym z najważniejszych wydarzeń epoki nowożytnej. Wiele jest rzeczy, które można by świętować i docenić, gdyby Trump wszystkiego nie zawłaszczył” - oceniła Lepore.

    W kontekście obchodów zaplanowanych na 4 lipca Lepore zaznaczyła, że o pamięci „decydują potomni”, a „ Trump nie będzie mógł decydować o tym, jak będzie się go wspominać — bez względu na to, ile pomników każe sobie postawić”. „Myślę, że on to wie i nie potrafi tego znieść. Tu chodzi w gruncie rzeczy o bezsilność wobec śmierci” - dodała.

    Zdaniem wielokrotnie nagradzanej historyczki prezydentowi USA chodzi o to, by ludzie, relacjonując jego działania, „ mówili: «przecież to szaleństwo» ”.

    „To mu się podoba, ponieważ zapewnia mu atencję. I odwraca uwagę. Każda minuta, którą dziennikarze poświęcają na relacjonowanie absurdalnego pragnienia Trumpa, by utrwalić swoje nazwisko na naszej walucie, jest minutą, w której nie mówi się o wydarzeniach w Iranie czy na Bliskim Wschodzie” - doprecyzowała.

    Dlaczego zdaniem ekspertów konstytucja USA przestała działać?

    Zdaniem Lepore postępowania sądowe przeciwko Trumpowi po jego pierwszej prezydenckiej kadencji „utwierdziły go w przekonaniu, że chodziło o polityczne prześladowanie, a w konsekwencji każde jego działanie jest uzasadnione”. Dlatego miał postanowić, że jeśli wróci do władzy, „zignoruje wszystkie konstytucyjne ograniczenia”.

    Rozmówczyni „SZ” oceniła, że obecnie w USA „ ludzie radzą sobie z mrocznymi czasami, znajdując w nich komiczne strony ”.

    Autorka „My, naród...” z ubolewaniem odnotowała, że podejście do historii jest w USA „całkowicie spolaryzowane politycznie”.

    „Po lewej stronie są historycy, których podejście polega na postrzeganiu historii Ameryki jako jednej wielkiej sekwencji zbrodni. Po prawej stronie są natomiast historycy, dla których historia Ameryki jest triumfalnym pochodem wolności, postępu i dobrobytu” - przekazała Lepore. Jej zdaniem obie te perspektywy „zawierają część prawdy”, ale „żadna nie zawiera całej prawdy”. Lepore wezwała więc do utworzenia „pomostu między tymi dwiema narracjami, aby ten kraj miał sens”.

    Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

    mobr/ akl/

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era