Greccy armatorzy zarobili co najmniej 3,8 miliarda dolarów na transporcie rosyjskiej ropy od połowy 2023 roku, utrzymując kluczową pozycję w logistyce Moskwy – wynika z analizy „Financial Times”. Choć operacje te są legalne w ramach limitów cenowych G7, a firmy deklarują pełną zgodność z prawem, wysokie zyski budzą kontrowersje w Kijowie i zbiegają się w czasie z planami Zachodu dotyczącymi zaostrzenia sankcji.