Rozpoczęte w nocy z wtorku na środę amerykańskie ataki na Iran są od czterech do pięciu razy większe pod względem skali i siły rażenia od poprzednich uderzeń, przeprowadzonych po zawarciu wstępnego porozumienia przez USA i Iran - przekazał gazecie "Wall Street Journal" wysoki rangą przedstawiciel władz USA. Dodał, że obecne uderzenia mają wysłać silny sygnał Teheranowi i zadeklarował, że USA wciąż uznają zawieszenie broni za obowiązujące.
Jeden z urzędników USA, cytowany przez Axios, powiadomił, że prezydent zatwierdził plan uderzenia i wydał rozkaz jego przeprowadzenia podczas pobytu w Turcji .
Trump miał odbyć w Ankarze naradę z sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem, sekretarzem stanu Marco Rubio oraz ministrem finansów Scottem Bessentem, którzy przylecieli z nim do Turcji na pokładzie Air Force One. Do spotkania dołączył też m.in. przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine.
Amerykańskie wojsko na Bliskim WschodzieŹródło zdjęcia: X/CENTCOM
Amerykańskie ataki w Iranie
Siły USA przeprowadziły ataki na ponad 80 celów w Iranie przy użyciu precyzyjnej amunicji - podało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
Irańskie media poinformowały o eksplozjach na południu kraju - w Bandar Abbas i Sirik - oraz na wyspie Keszm. W porcie Sirik znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Według stacji IRIB kilka osób zostało rannych od odłamków, pochodzących z "wrogiego pocisku", który uderzył w nabrzeże komercyjne portu Sirik.
Telewizja IRIB podała, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian wraca do Teheranu z Iraku, gdzie przewodził irańskiej delegacji na uroczystości pogrzebowe najwyższego przywódcy Alego Chameneiego, zabitego w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem. Kondukt pogrzebowy odwiedza najważniejsze miejsca kultu dla muzułmanów wyznania szyickiego.
Wcześniej we wtorek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) oficjalnie poinformowało, że podlegające mu siły rozpoczęły uderzenia na Iran w odpowiedzi na irańskie ataki na trzy statki handlowe przepływające przez Ormuz.
Amerykańskie siły uderzyły w irańskie systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i kontroli, przybrzeżne stacje radarowe, zdolności w zakresie pocisków przeciwokrętowych, a także w ponad 60 małych łodzi należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), znajdujących się w cieśninie i w jej pobliżu - poinformowano w komunikacie dowództwa.
Irańskie władze nie odpowiedziały dotąd na amerykańskie uderzenia.
Eskalacja konfliktu USA z Iranem
Także we wtorek amerykański resort finansów cofnął wydaną licencję, zawieszającą sankcje na sprzedaż irańskiej ropy naftowej. Tymczasowe zwolnienie z sankcji było jednym z elementów wstępnego porozumienia Iranu i USA o zawieszeniu broni.
Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu potępiło tę decyzję i oświadczyło, że narusza ona memorandum dotyczące zakończenia wojny.
Jak zaznaczył dziennik "Wall Street Journal", trwające ataki stanowią największą eskalację konfliktu od czasu, gdy Stany Zjednoczone i Iran podpisały 17 czerwca memorandum w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i stopniowego zakończenia wojny.
Eskalacja grozi zniweczeniem tymczasowego porozumienia pokojowego, którego wypracowanie zajęło wiele tygodni, a także doprowadzeniem do wzrostu cen ropy naftowej - dodała gazeta.