
W ostatnich godzinach zaobserwować możemy coraz silniejszą wymianę ciosów pomiędzy politykami PiS i koalicji rządzącej. Ci pierwsi zarzucają rządowi, że przekazał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. Ci drudzy twierdzą, że o wszystkim wiedział prezydent Nawrocki, a Mariusz Błaszczak, który dziś jest przeciwny, za swoich rządów w MON oddawał naszym wschodnim sąsiadom o wiele więcej sprzętu.
Mentzen pod presją. Odgryza się PiS-owi
W spór niespodziewanie został też wciągnięty poseł Sławomir Mentzen. Okazuje się, że i on przed laty opowiadał się za dozbrajaniem Ukrainy, choć dziś jest temu przeciwny i krytykuje władzę za podobne decyzje. „Pisowcy udostępniają dziś fragment mojego wywiadu z jesieni 2022, gdzie powiedziałem, że należy wysyłać jeszcze więcej sprzętu Ukrainie” – zaczął swój wpis na X polityk.
„To prawda, tak wtedy powiedziałem. I to był błąd. Wynikał z tego, że nie wiedziałem wtedy jeszcze w jak złej sytuacji jesteśmy” – przyznał poseł. „Nie wiedziałem ile PiS przekazał sprzętu Ukrainie, bo zostało to przez PiS utajnione” – przypominał.
„Nie wiedziałem, że nasze jednostki straciły sprzęt i stały się bezbronne. Inne państwa oddawały sprzęt z magazynów, my zabieraliśmy go jednostkom, pozbawiając je zdolności bojowej. Nie wiedziałem, że nie mamy amunicji i jej w zasadzie nie produkujemy, nie wiedziałem, że przekazaliśmy nawet amunicję z zapasów nienaruszalnych na czas wojny” – oskarżał poprzednią władzę.
„Nie byłem wtedy posłem, nie miałem dostępu do tajnych raportów o stanie naszej armii. Zapoznałem się z tym dopiero, gdy miałem do tego prawo, po wyborach z 2023 roku. Gdybym wiedział to wszystko wtedy, w życiu bym takich słów nie użył” – tłumaczył się Sławomir Mentzen.
Mentzen: PiS nas rozbrajał i narażał
Lider Konfederacji stwierdził, że właśnie dlatego domaga się ujawnienia tajnych raportów o stanie naszej armii i dokładnego poinformowania Polaków o ilości uzbrojenia, które oddaliśmy Ukrainie. „Dzięki temu wszyscy Polacy wreszcie zrozumieją, w jak złej sytuacji jesteśmy, jak PiS zrujnował naszą armię i jak KO i PSL nic z tym nie zrobiły” – zaznaczał.
„Natomiast rząd PiS miał dostęp do tych wszystkich informacji. Wiedział ile broni i amunicji oddaliśmy a ile zostało. Znał tajne raporty i kondycję naszej armii” – zwracał uwagę Mentzen. „A i tak rząd PiS dalej nas rozbrajał i narażał na niebezpieczeństwo. Więc nie tłumaczcie swojej działalności moim jednym wywiadem” – pisał.
„Ten wywiad pokazuje jedynie, że potrafię zmienić zdanie pod wpływem nowych informacji. Oraz to, że konieczna jest większa jawność w naszym wojsku, bez tego wszyscy wyrabiamy sobie zdanie na podstawie rządowej propagandy, zamiast faktów” – stwierdzał Mentzen.