
Reporter RMF FM Kacper Wróblewski ustalił, że plan na reformę zostanie zaprezentowany, ale pytanie, czy pozwoli on na pozostanie w resorcie zdrowia pozostaje otwarte. Jak przekonuje poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak, godziny Jolanty Sobierańskiej-Grendy są policzone.
Kuluary mówią, że pani minister straci swoje stanowisko. Słyszeliśmy to już gdzieś w rozmowach zakulisowych w zeszłym tygodniu – mówił RMF FM. Taki scenariusz przewiduje też opozycja. Żadnej reformy nie zamawia się z dnia na dzień. Do tego momentu nie było zamówienia na przygotowanie reformy. Brzmi to jak zapowiedź do dymisji i próba rozładowania napiętych nastrojów społecznych – ocenił Krzysztof Bosak z Konfederacji. Posiedzenie rządu rusza w samo południe. Nie jest wykluczone, że po spotkaniu z ministrami premier ogłosi swoją decyzję ws. minister zdrowia.
Kandydaci na nowego ministra zdrowia
Wśród potencjalnych następców Sobierańskiej-Grendy „Dziennik Gazeta Prawna” wymienia przede wszystkim Bartosza Arłukowicza, byłego ministra zdrowia, który cieszy się dużym doświadczeniem i rozpoznawalnością . Jego powrót do resortu mógłby jednak oznaczać odejście od idei „nowego otwarcia” i powrót do sprawdzonych polityków z poprzednich rządów.
Kolejnym kandydatem jest Jakub Szulc, obecny wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia i były wiceminister zdrowia . Jego atutem jest dogłębna znajomość systemu finansowania ochrony zdrowia, jednak brakuje mu szerokiej rozpoznawalności.
Wśród możliwych kandydatów wymienia się także gen. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie . Jego eksperckie doświadczenie i menedżerskie umiejętności mogłyby być odpowiedzią na obecne wyzwania, jednak nie wiadomo, czy poradziłby sobie w politycznym sporze o reformy.
W grze pojawia się także nazwisko Wojciecha Koniecznego, byłego wiceministra zdrowia i polityka Lewicy, jednak jego kandydatura wymagałaby szerszych zmian w koalicji rządzącej.
Nowy minister zdrowia - jeśli dojdzie do zmiany - będzie musiał zmierzyć się z szeregiem trudnych problemów: kryzysem finansowym, napięciami płacowymi, kolejkami do lekarzy, reformą szpitali oraz politycznymi skutkami ostatnich afer. Każda z tych spraw wiąże się z konfliktem z silnymi grupami interesów i może kosztować polityczne poparcie.