RAK
    Autobus jechał jak taran. Zatrzymał się dopiero w przejściu podziemnym

    Autobus jechał jak taran. Zatrzymał się dopiero w przejściu podziemnym

    2667 odsłon
    Autobus jechał jak taran. Zatrzymał się dopiero w przejściu podziemnym

    Groźny wypadek autobusu miejskiego w Warszawie. Pojazd linii 186 najpierw zderzył się z tramwajem, następnie przejechał około kilometra, uderzając w kolejne samochody, a na Rondzie Zesłańców Syberyjskich wjechał do przejścia podziemnego. Według Polsat News poszkodowanych zostało co najmniej sześć osób. Dwie z nich, w tym dziecko, trafiły do szpitala. Policja i straż pożarna wyjaśniają przebieg zdarzenia oraz sprawdzają stan techniczny pojazdu.

    Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 18.22 na skrzyżowaniu ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku na warszawskiej Ochocie. Autobus komunikacji miejskiej linii 186 zderzył się tam z tramwajem linii 14. Pojazd nie zatrzymał się jednak po kolizji i pojechał dalej ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 roku w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich.

    Jak wynika z informacji przekazanych Polsat News przez asp. Kamila Sobótkę z Komendy Stołecznej Policji, autobus po pierwszej kolizji przejechał około kilometra i doprowadził do kolejnych zderzeń. Po drodze uderzał w samochody znajdujące się na trasie jego przejazdu. Policja mówiła początkowo o co najmniej siedmiu uszkodzonych pojazdach.

    Dokładniejszy obraz zniszczeń przedstawiła straż pożarna. Asp. Robert Dziubak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie poinformował Polsat News, że autobus miał najpierw uszkodzić dziewięć samochodów stojących na światłach przy ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Następnie pojazd kontynuował jazdę w kierunku Alej Jerozolimskich, gdzie uderzył w kolejny samochód.

    Autobus wjechał do przejścia podziemnego

    Końcowa faza zdarzenia rozegrała się w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich i Dworca Zachodniego. Autobus wraz z uderzonym samochodem wjechał w rejon przejścia podziemnego i zatrzymał się na schodach prowadzących do tunelu dla pieszych.

    Według relacji służb pojazd uderzył w konstrukcję przejścia z dużą siłą. Na miejsce skierowano liczne zespoły ratunkowe, policję, nadzór ruchu oraz 14 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia i sam pojazd. Jednym z elementów działań było sprawdzenie bezpieczeństwa instalacji gazowej autobusu.

    Łącznie, według danych przekazanych Polsat News, uszkodzonych zostało dziesięć samochodów. W innych komunikatach pojawiała się wcześniejsza liczba siedmiu pojazdów. Różnica wynikała z kolejnych ustaleń służb prowadzonych na rozległym obszarze, ponieważ zdarzenia nie ograniczyły się do jednego skrzyżowania.

    Sześć osób poszkodowanych, dwie przewiezione do szpitala

    Polsat News poinformował o co najmniej sześciu osobach poszkodowanych. Dwie wymagały przewiezienia do szpitala. Jedną z nich była kobieta z urazem miednicy i ogólnymi potłuczeniami. Drugą było dziecko, które doznało rozcięć głowy. Pozostałe cztery osoby miały odnieść lżejsze obrażenia.

    W pierwszych komunikatach policji, przytaczanych między innymi przez PAP i Polskie Radio RDC, pojawiała się liczba trzech poszkodowanych: dwóch osób dorosłych i jednej nieletniej. Rozbieżność najprawdopodobniej wynika z aktualizowania bilansu w miarę udzielania pomocy kolejnym uczestnikom zdarzenia i prowadzenia czynności przez służby. Polsat News w późniejszej relacji podał bilans sześciu poszkodowanych.

    Z dostępnych informacji wynika, że obrażenia osób rannych nie stanowią zagrożenia dla ich życia.

    Awaria autobusu jedną z badanych przyczyn wypadku

    Przyczyna wypadku nie została jeszcze oficjalnie przesądzona. Nadzór ruchu jako jedną z pierwszych hipotez miał wskazywać awarię układu kierowniczego. O problemach technicznych miał również mówić kierujący autobusem.

    W innych relacjach pojawiała się informacja, że kierowca mówił o problemach z możliwością zatrzymania pojazdu. Te ustalenia wymagają jednak weryfikacji. Kluczowe znaczenie będą miały oględziny autobusu, analiza jego stanu technicznego oraz odczyt danych i nagrań, które mogą dokumentować cały przejazd od zderzenia z tramwajem do wjazdu w przejście podziemne.

    Kierowca autobusu został przebadany przez policję. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Negatywny był również wynik wstępnego narkotestu. Na obecnym etapie nie ma więc podstaw do łączenia zdarzenia z alkoholem lub środkami odurzającymi.

    Dziesięć uszkodzonych samochodów

    Skala zdarzenia jest nietypowa przede wszystkim ze względu na jego przebieg. Od skrzyżowania ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku do Ronda Zesłańców Syberyjskich jest około kilometra. Na tym odcinku autobus po zderzeniu z tramwajem uderzał w kolejne samochody, zanim ostatecznie zatrzymał się w przejściu podziemnym.

    Ustalenie, dlaczego kierowca nie zdołał zatrzymać pojazdu wcześniej, będzie jednym z najważniejszych elementów postępowania. Służby będą musiały odtworzyć kolejność wszystkich kolizji, sprawdzić działanie układu kierowniczego i hamulcowego oraz ustalić, w jakim stopniu kierowca zachowywał kontrolę nad autobusem.

    Ze względu na rozmiar miejsca zdarzenia czynności prowadzone są na odcinku obejmującym ulicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku i okolice Ronda Zesłańców Syberyjskich. Policja zabezpiecza ślady i ustala dokładną liczbę pojazdów uczestniczących w kolejnych kolizjach.

    Wypadek autobusu sparaliżował ruch przy Dworcu Zachodnim

    Wypadek spowodował poważne utrudnienia drogowe i komunikacyjne w jednej z najbardziej obciążonych części Warszawy. Komenda Stołeczna Policji informowała o problemach na odcinku od ulicy Banacha, przez ulicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku, do Alej Jerozolimskich. Utrudnienia objęły rejon Dworca Zachodniego i Ronda Zesłańców Syberyjskich.

    Warszawski Transport Publiczny skierował autobusy na objazdy. Zmiany objęły linie 127, 136, 154, 158, 159, 167, 172, 178, 184, 186, 191, 208, 523 i 717. Poszczególne linie zostały skierowane na najbliższe przejezdne ciągi komunikacyjne, a część tras skrócono.

    Utrudnienia wynikały nie tylko z położenia rozbitego autobusu i samochodów, lecz także z konieczności zabezpieczenia całego odcinka, na którym doszło do kolejnych kolizji. Na miejscu prowadzono działania ratownicze, oględziny i czynności policyjne.

    Źródła:

    Polsat News

    Komenda Stołeczna Policji

    Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie

    Warszawski Transport Publiczny

    Polska Agencja Prasowa

    Polskie Radio RDC

    TVN24 i TVN Warszawa

    Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

    Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

    Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

    Czytaj cały artykuł u źródła — Prawo Gospodarka Gazeta Prawna (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era