
Mieszkańcy obwodu królewieckiego otrzymają dostawy paliwa w pierwszej kolejności - informuje rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow. Władimir Putin poparł tym samym prośbę gubernatora Aleksieja Biesprozwannycha. W kraju zaczyna brakować paliwa. Kierowcy, by zatankować, stoją w długich kolejkach.
Gavriil Grigorov/Sputnik, Kremlin Pool Photo via AP, File
Jak informuje rosyjska agencja prasowa, Putin poparł także wniosek o dofinansowanie biletów lotniczych dla mieszkańców obwodu królewieckiego. Pieskow sprecyzował, że to tradycyjna forma dofinansowania. - Ta inicjatywa również spotkała się z poparciem prezydenta - mówił Pieskow, podkreślając, że "wszystkie kwestie zostaną rozpatrzone zgonie z instrukcjami prezydenta ".
Kryzys paliwowy w Rosji. Ukraińcy atakują rafinerie
Wielokrotne ataki na rosyjskie rafinerie doprowadziły do dużych problemów na rynku paliwowym . W zeszłym tygodniu Putin zwołał pilne spotkanie z kluczowymi przedstawicielami sektora energetycznego oraz ministrami, na którym podjęto decyzję o tymczasowym zakazie eksportu benzyny i paliwa lotniczego.
W spotkaniu udział wzięli ministrowie odpowiedzialni za gospodarkę - mer Moskwy Siergiej Sobianin oraz minister obrony Andriej Biełousow . Obecni byli także przedstawiciele największych firm paliwowych, w tym Gazpromu, Łukoilu i Rosnieftu.
Kolejki i limity sprzedaży. Dramatyczna sytuacja w Rosji
Putin zapewniał, że kraj dysponuje wystarczającymi rezerwami paliwa. Według Kremla zapasy rosyjskiej benzyny to ok. 1,7 mln ton . Oznacza to spadek o cztery proc . w skali roku. Putin polecił, by branża pracowała na pełnych obrotach i podkreślił: - Nie musimy stwarzać sobie dodatkowych problemów.
Kierowcy z różnych regionów Rosji skarżą się na kolejki , limity sprzedaży , nieczynne dystrybutory i kosmiczne ceny . Na stacjach, na których było jeszcze paliwo, kierowcy musieli czekać nawet około godziny . Część stacji ograniczyła sprzedaż do 20 lub 30 litrów na osobę.