Akcje Orlenu przebiły na warszawskiej giełdzie granicę 150 zł i ustanowiły kolejny historyczny rekord. Od początku 2026 r. akcje Orlenu zyskały już ponad 65 procent, a jego kapitalizacja przekracza 170 mld zł - informuje serwis wnp.pl.
W środę 22 lipca przed południem akcje Orlenu rosły o ponad 1 proc. do ok. 151 zł, a maksymalny odnotowany poziom wyniósł 151,7 zł. Jak podaje wnp.pl, w ujęciu 12 miesięcy spółka podwoiła swoją wartość rynkową.
Przy wycenie ok. 175 mld zł (ok. 46 mld dolarów) Orlen jest wyżej wyceniany niż Gazprom, Łukoil, Nowatek czy Rosnieft. Na GPW dystans do innych największych firm z WIG20 pozostaje wyraźny: PKO BP ma ok. 135 mld zł kapitalizacji, a Erste BP ok. 68 mld zł.
WIDEORzecznik rządu o stacji Skolima. Piosenkarz oferuje tańsze paliwo
Oto ile zarobił Orlen
Zysk netto Grupy Orlen w pierwszym kwartale tego roku wyniósł ponad 8,1 mld zł i był wyższy o ponad 3,9 mld zł w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego - przekazał w czwartek koncern w raporcie giełdowym. Jego przychody wyniosły 75,8 mld zł, a EBITDA LIFO osiągnęła 14,1 mld zł.
Jednocześnie koncern podał, że w pierwszym kwartale tego roku przeznaczył 5,4 mld zł "na inwestycje wzmacniające bezpieczeństwo energetyczne oraz rozwój nowoczesnych zero i niskoemisyjnych źródeł energii".
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zwrócił uwagę, że początek tego roku "upłynął pod znakiem dużej niestabilności i bezprecedensowej zmienności na światowych rynkach energii". Zaznaczył przy tym, że w takim otoczeniu koncern kolejny raz "potwierdził swoją odporność i skuteczność działania".
Grupa Orlen to multienergetyczny koncern, który posiada rafinerie w Polsce, w Czechach i na Litwie oraz sieć stacji paliw, w tym także w Niemczech, na Słowacji, na Węgrzech i w Austrii - w sumie to ponad 3,5 tys. placówek.
Koncern rozwija jednocześnie segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, a także segment petrochemiczny i energetyczny, w tym z odnawialnych źródeł energii. Planuje też rozwój energetyki jądrowej opartej na małych, modułowych reaktorach SMR
Źródło: wnp.pl
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".