RAK
    Gorąca debata o Ukrainie. „Polska nie będzie tego dłużej tolerować”

    Gorąca debata o Ukrainie. „Polska nie będzie tego dłużej tolerować”

    401 odsłon
    Gorąca debata o Ukrainie. „Polska nie będzie tego dłużej tolerować”

    Aktualizacja: 19.07.2026 16:42 Publikacja: 19.07.2026 14:44 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Foto: EPA/SERGEY DOLZHENKO Relacje Polski i Ukrainy oraz decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o odtajnieniu dokumentów

    Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski

    Foto: EPA/SERGEY DOLZHENKO

    Relacje Polski i Ukrainy oraz decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o odtajnieniu dokumentów dotyczących rzezi wołyńskiej były jednym z głównych tematów dyskusji w programie „Śniadanie Rymanowskiego w Polsacie i Interii”. W trakcie debaty przedstawiciele różnych ugrupowań przedstawili odmienne oceny obecnego stanu stosunków między oboma państwami oraz wpływu wojny na bezpieczeństwo Polski.

    Spór o relacje Polska–Ukraina, rzeź wołyńską, UPA i zmianę nastrojów społecznych

    Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej przypomniał, że to w okresie rządów Platformy Obywatelskiej ustanowiono Dzień Pamięci o rzezi wołyńskiej. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość nie zgłaszało wcześniej zastrzeżeń wobec organizowanych na Ukrainie upamiętnień związanych z UPA. – Problem polega na tym, że PiS-owi nie przeszkadzało wtedy, kiedy rządził, kiedy ministrem był Zbigniew Rau, że w Ukrainie odbywały się tego typu upamiętnienia stwierdził.

    Do tej wypowiedzi odniósł się Jakub Banaszek z Kancelarii Prezydenta. Wskazał, że – jak wynika z badań – wyraźna zmiana nastrojów wobec Ukrainy nastąpiła na przełomie 2023 i 2024 r., w czasie kryzysu zbożowego oraz napięć na granicy. Według niego właśnie wtedy Polacy po raz pierwszy w tak dużym stopniu odczuli skutki polityki prowadzonej przez ukraińskie władze.

    Pierwsze humanoidy pojawiły się na ukraińskim froncie, a kolejnym krokiem mają być uzbrojone roboty. Wojna staje się poligonem dla nowej technologii.

    Banaszek ocenił również, że negatywny wpływ na wzajemne relacje miały postawy określane przez niego jako roszczeniowe, które – jak zaznaczył – oddziaływały na sposób postrzegania Ukrainy przez polskie społeczeństwo. Dodał także, że jednym z czynników pogarszających atmosferę pozostaje obecny na Ukrainie od wielu lat kult banderyzmu. W jego ocenie wszystkie te elementy przełożyły się na obecny stosunek Polaków do sąsiedniego państwa.

    Anna Górska z Nowej Lewicy zwróciła z kolei uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Ostrzegła, że ewentualna porażka Ukrainy w wojnie z Rosją oraz ograniczenie wsparcia dla Kijowa mogłyby doprowadzić do sytuacji, w której rosyjskie wojska znalazłyby się między innymi w rejonie Chełma.

    Jacek Sasin: Polska musi dbać przede wszystkim o własne interesy

    Do słów przedstawicielki Lewicy odniósł się Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że właśnie z uwagi na trwającą w Ukrainie wojnę niezrozumiałe są – jego zdaniem – działania władz w Kijowie, które osłabiają relacje z Polską.

    Polityk PiS stwierdził, że Polska od początku rosyjskiej inwazji była najbliższym sojusznikiem Ukrainy i udzielała jej wsparcia od pierwszych dni wojny. W jego ocenie polityka prowadzona przez ukraińskie władze jest szkodliwa przede wszystkim dla samej Ukrainy i jej obywateli.

    Sasin podkreślił jednocześnie, że nie opowiada się za wstrzymaniem pomocy dla walczącego kraju. Zaznaczył jednak, że Polska nie powinna bez końca akceptować działań, które są wymierzone w jej interesy.

    Nasze stowarzyszenie jest pięścią Jarosława Kaczyńskiego, to jest narzędzie Jarosława Kaczyńskiego - mówił w rozmowie z TVN24 były wicepremier i mi...

    – To nie ja nawołuję do wstrzymania pomocy. My nie będziemy ciągle nastawiać drugiego policzka. To nie będzie tak, że Ukraińcy nas będą kopać, a my będziemy udawać, że nic się nie stało, bo będziemy mądrzejsi i nie będziemy odpowiadać na ich głupie decyzje – powiedział.

    Na zakończenie polityk PiS zaznaczył, że obowiązkiem polskich władz jest przede wszystkim troska o interes państwa.

    – Polscy politycy mają jeden obowiązek – dbać przede wszystkim o Polskę – podsumował.

    Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.

    nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas

    Czytaj cały artykuł u źródła — Rzeczpospolita

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era