Odkładanie aktualizacji Windows jeszcze niedawno bywało uzasadnione — wielu użytkowników wolało poczekać, aż inni sprawdzą poprawki w praktyce. Microsoft przekonuje jednak, że przy obecnym tempie działań cyberprzestępców takie podejście stało się niebezpieczne. Firma ostrzega, że zwłoka może szybko przełożyć się na realne ryzyko skutecznego cyberataku.
Przez lata częstą praktyką było instalowanie aktualizacji systemu dopiero po kilkunastu dniach, a nawet po kilku tygodniach. Motywacja była prosta: użytkownicy chcieli uniknąć problemów, które czasem pojawiały się po wdrożeniu nowych poprawek.
Według Microsoftu ten "bufor bezpieczeństwa" przestał jednak działać, bo atakujący coraz częściej sięgają po AI, która ułatwia im szybkie wykrywanie i wykorzystywanie słabych punktów w zabezpieczeniach.
Brytyjskie służby ostrzegają przed publikowaniem zdjęć dzieci w sieci
Microsoft: trzy dni to maksimum
Więcej luk i więcej łatek w Windows
Microsoft zwraca uwagę, że liczba identyfikowanych podatności w Windows rośnie. Na początku 2026 r. firma usuwała około stu błędów miesięcznie, a w czerwcu opublikowała rekordowe 206 poprawek bezpieczeństwa .
AI kontra AI: system MDASH
MDASH © Microsoft A jeśli aktualizacja powoduje problemy?
Redaktor prowadzący serwis Benchmark.pl, dziennikarz technologiczny z ponad 15-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w tematach związanych ze sprzętem komputerowym, rozwojem technologii AI oraz trendami w branży IT. W swojej pracy stawia na rzetelność, praktyczne podejście i pasję do nowinek technologicznych, koncentrując się na ocenie produktów pod kątem ich wartości i opłacalności dla użytkowników. W wolnym czasie angażuje się w wolontariat, aktywnie spędza czas oraz rozwija swoje zainteresowania i pasje.