
We wtorek rosyjscy funkcjonariusze więzienni przechwycili kota wykorzystywanego do przemytu narkotyków do Kolonii Karnej nr 17 w Niżnym Nowogrodzie (okręg krasnobakowski, obw. niżnonowogrodzki).
Pracownicy kolonii zauważyli kota przemycającego narkotyki, zanim wszedł na teren ośrodka.
W obroży zwierzęcia znaleziono substancję o zielonym kolorze oraz biały proszek. Służbowy pies potwierdził, że są to narkotyki , co następnie potwierdziła także ekspertyza laboratoryjna.
Kotu zdjęto obrożę i wypuszczono zwierzę na wolność - podaje „Kommiersant”.
„Puszysty przestępca został tymczasowo zatrzymany, a obroża z substancjami została skonfiskowana. Kot został zbadany i po upewnieniu się, że nic mu nie jest, został wypuszczony na wolność” - czytamy w oświadczeniu cytowanym przez TASS.
W Rosji koty-przemytnicy mają długą historię
Przypadek z Kolonii Karnej nr 17 nie jest odosobniony, bo koty wykorzystywane są w Rosji do przemytu nader często.
W 2013 roku strażnicy w Kolonii Karnej nr 1 koło Syktywkaru (republika Komi) zauważyli kota wspinającego się po ogrodzeniu. Po schwytaniu zwierzęcia okazało się, że ma ono taśmą klejącą przymocowane do brzucha i grzbietu dwa telefony komórkowe wraz z ładowarkami.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty