
Źródło: Nikita Bukoros
O sprzęcie nowej firmy Carla Peia – Nothing – można powiedzieć wiele i mieć różną opinie o specyfikacji, lecz nie można im zarzucić braku stylu, a przynajmniej prób zrobienia czegoś innego, niż cała reszta. Dlatego jakby ogłosili stworzenie laptopa, to na pewno wypatrywałbym tej premiery z ogromnym zainteresowaniem. Na razie jednak pozostaje się zadowolić tym pomysłem.
Laptop od Nothing mógłby tak właśnie wyglądać. Niech podejmą rzucone wyzwanie
Projektant Nikita Bukoros podzielił się ze światem swoją wizją, jakby widział design laptopa wydanego przez producenta Nothing, gdyby ten miał być w ogóle rozważany. Nazwał go w pasującym do firmy stylu Nothing Book , nawiązując tym samym do Nothing Phone. Chociaż jest to tylko koncepcja, to po pierwszym rzucie oka, nie ma wątpliwości, że mogłoby powstać właśnie coś w tym stylu.
Źródło: Nikita Bukoros Laptop według wizji Bukorosa miałby drugi ekranik o mniejszym odświeżaniu na klapie zamykającej, zaś na spodzie oferowałby przezroczystą konstrukcję umożliwiającą spojrzenie w głąb narzędzia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, jako że jest to właśnie znak rozpoznawczy Nothing, zaadaptowany oczywiście w smartfonach, lecz i w słuchawkach dousznych i nausznych.