
Samolot transportowy lecący z ZEA do Pakistanu zniknął z radarów.
Maszyna gwałtownie obniżyła wysokość i zmniejszyła prędkość.
Co, chwilę przed zniknięciem, zgłosił kapitan samolotu?
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Załoga samolotu transportowego linii K2 Airways liczyła pięć osób – przekazał pakistański portal geo.tv. Ich tożsamość potwierdzają dokumenty odlotu z Szardży w ZEA. Dane z systemu śledzenia lotów wskazują, że maszyna leciała na właściwej wysokości z prędkością 790 km/h, kiedy z niewiadomych przyczyn wykonała zwrot o 180 stopni. Następnie zaczęła gwałtownie opadać.
W ciągu pięciu minut wysokość lotu spadła z ok. 35 tys. stóp (ok. 10,6 km) do zaledwie 1,1 tys. stóp (ok. 335 m). Zarazem prędkość zmniejszyła się do 211 km/h , po czym maszyna zniknęła z radarów . Rzecznik PAA – cytowany przez geo.tv. – przekazał, że chwilę wcześniej kapitan samolotu zgłosił awarię systemu nawigacyjnego.
Zgodnie z informacją PAA o zdarzeniu natychmiast powiadomiono Centrum Koordynacji Ratownictwa, które ma prowadzić akcję poszukiwawczą i ewentualnie ratowniczą . Samolot został wyprodukowany 27 lat temu.
Najważniejsze Fakty