Aktualizacja: 06.07.2026 15:00 Publikacja: 06.07.2026 14:48 Władysław Kosiniak-Kamysz Foto: PAP PAP, oprac. arb Kosiniak-Kamysz mówił o tym podczas uroczystości podpisania w Bydgoszczy umowy dotyczącej produkcji amerykań
Władysław Kosiniak-Kamysz
Foto: PAP
PAP, oprac. arb
Kosiniak-Kamysz mówił o tym podczas uroczystości podpisania w Bydgoszczy umowy dotyczącej produkcji amerykańskich pocisków manewrujących firmy Anduril.
W maju Amerykanie zdecydowali o wstrzymaniu rotacji żołnierzy do Polski. Potem był wpis Donalda Trumpa
Wicepremier i minister obrony narodowej podziękował stronie amerykańskiej, podkreślając, że jest to „niezwykle pozytywny sygnał”. – Wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu, będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce – podkreślił. Kosiniak-Kamysz ocenił, że wznowienie rotacji wpisuje się w rozwój współpracy polsko-amerykańskiej w dziedzinie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego.
W połowie czerwca szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności sił zbrojnych i baz USA w Europie, który – zgodnie z jego słowami – potrwać ma do sześciu miesięcy. Zapowiedziany przegląd powiązał z koncepcją zakładającą przekształcenie Sojuszu Północnoatlantyckiego w model, w którym Europa przejmuje główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną – tzw. NATO 3.0.
Już 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. W tym samym czasie Hegseth anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski, a decyzja ta była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. Jednak po kilku dniach prezydent Donald Trump zadeklarował – powołując się na dobre relacje z prezydentem Karolem Nawrockim – wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Polska chce utworzenia w naszym kraju stałej bazy wojsk USA
Tematem rozmów między władzami Polski a USA jest również stała obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Jak relacjonował prezydencki Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podczas rozmowy z polskimi mediami w USA, w trakcie około godzinnej rozmowy z nim, sekretarz stanu USA Marco Rubio zadeklarował, że jest „absolutnie zwolennikiem” zmiany charakteru obecności amerykańskich sił zbrojnych na terytorium Polski z rotacyjnej na stałą.
Amerykańscy żołnierze w Polsce
Foto: PAP
Przydacz zaznaczył wówczas, że Rubio podtrzymał deklarację prezydenta Trumpa o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy, lecz zaznaczył, że chodzi prawdopodobnie o 5 tys. żołnierzy zamiast a nie w dodatku do wstrzymanej rotacyjnej brygady pancernej liczącej 4 tys. żołnierzy.
Foto: rp.pl/Weronika Porębska
W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich (zdecydowana większość w formule rotacyjnej). Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas