RAK
    Zakaz korzystania z rzeki Bóbr. Alert RCB trafił do mieszkańców

    Zakaz korzystania z rzeki Bóbr. Alert RCB trafił do mieszkańców

    2696 odsłon
    Zakaz korzystania z rzeki Bóbr. Alert RCB trafił do mieszkańców

    Wojewoda dolnośląska Anna Żabska wydała w sobotę rozporządzenie wprowadzające zakaz korzystania z rzeki Bóbr na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice. Decyzja obowiązuje od soboty do odwołania i obejmuje szereg ograniczeń związanych z użytkowaniem wód.

    Zakaz dotyczy m.in. wchodzenia do rzeki, pojenia zwierząt, amatorskiego i gospodarczego połowu ryb oraz wykorzystywania wody do celów gospodarczych. Mieszkańcy powiatu lw ów eckiego (woj. dolnośląskie) otrzymali alert RCB z ostrzeżeniem.

    Wyłowili 15 ton martwych ryb

    Decyzję podjęto po alarmujących wynikach badań jakości wody oraz w związku z sytuacją w zbiorniku Pilchowice i na Bobrze, gdzie w ostatnich dniach odłowiono łącznie 15 ton martwych ryb. Zjawisko masowego śnięcia zaobserwowano na początku tygodnia. Doszło do niego w związku ze spuszczeniem wody ze zbiornika Pilchowice, które zakończono z końcem czerwca.

    Wyławianie martwych ryb przy zaporze w PilchowicachŹródło zdjęcia: TVN24 Jak przekazał rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski, badania wykazały, że woda na wskazanym odcinku nie spełnia wymagań określonych dla kąpielisk i miejsc okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli. Sanepid zarekomendował jednocześnie uznanie jej za nieprzydatną nie tylko do rekreacji, ale także innych form kontaktu.

    Odłowiono już 11 ton martwych ryb w Pilchowicach. Wojewoda apeluje do mieszkańców

    Inwestycja o strategicznym znaczeniu

    Remont zapory w Pilchowicach kosztuje 93 mln zł i rozpoczął się w styczniu. Obejmuje m.in. prace na koronie i kaskadzie przelewowej, w galeriach oraz upustach dennych. Modernizowana jest również ściana odwodna obiektu. Zakończenie inwestycji planowane jest w ciągu dwóch lat.

    Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. W sobotnim oświadczeniu spółka podkreśliła, że modernizacja zapory w Pilchowicach to inwestycja strategiczna i konieczna z punktu widzenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, której przez dekady nie przeprowadzano. Jak zaznaczyła, przedsięwzięcie o wartości blisko 100 mln zł ma chronić mieszkańców Dolnego Śląska przed skutkami żywiołów, takich jak powódź z 2024 roku, a brak jego realizacji nie byłby - zdaniem spółki - odpowiedzialną alternatywą.

    Jednocześnie zarząd odniósł się do krytyki i sytuacji ekologicznej w regionie, deklarując analizę skutków prowadzonych prac oraz współpracę z ekspertami i instytucjami. W komunikacie podkreślono, że działania były prowadzone zgodnie z przepisami i podlegają obecnie szczegółowym kontrolom.

    Władze spółki zapowiedziały także działania naprawcze, w tym program odbudowy ekosystemu Jeziora Pilchowickiego i rzeki Bóbr, obejmujący rekultywację siedlisk i zarybianie.

    W stanowisku podkreślono również społeczną wrażliwość na sprawę. "Z pełną powagą przyjmujemy głosy mieszkańców, środowisk wędkarskich, organizacji społecznych i wszystkich osób zaniepokojonych sytuacją na Jeziorze Pilchowickim oraz rzece Bóbr. Traktujemy te głosy jako ważny i potrzebny wkład w dyskusję dotyczącą przyszłości tego obszaru" - zaznaczono.

    Spółka wskazała też, że po zakończeniu postępowań administracyjnych udostępni pełną dokumentację dotyczącą inwestycji.

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era