RAK
    Zginęło ponad 73 tysiące osób. Rozejm nic nie zmienił

    Zginęło ponad 73 tysiące osób. Rozejm nic nie zmienił

    3342 odsłon
    Zginęło ponad 73 tysiące osób. Rozejm nic nie zmienił

    Od tragicznego 7 października 2023 roku, kiedy to Hamas i inne palestyńskie ugrupowania zbrojne dokonały niespodziewanego ataku na północ Izraela, sytuacja w Strefie Gazy nieustannie się pogarsza. Atak, uznany za największy zamach terrorystyczny w historii Izraela, pochłonął życie około 1200 osób, a 251 zostało porwanych . W odpowiedzi Izrael rozpoczął zmasowane naloty, a następnie wkroczył do Strefy Gazy siłami lądowymi.

    Skala zniszczeń – dramatyczne liczby

    Według danych ministerstwa zdrowia Strefy Gazy, w ciągu 1000 dni wojny zginęło ponad 73 tysiące osób, a 173 tysiące zostały ranne. Władze nie rozróżniają w statystykach cywilów od bojowników, jednak wcześniejsze raporty wskazują, że niemal połowa ofiar to kobiety i dzieci. Dane te są uznawane przez ONZ, choć Izrael podchodzi do nich z rezerwą, podkreślając, że źródłem są struktury kontrolowane przez Hamas. Izraelska armia informuje z kolei, że w walkach zginęło około 20 tysięcy bojowników Hamasu oraz 472 izraelskich żołnierzy.

    Według najnowszych danych Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), aż 81 procent budynków w Strefie Gazy zostało uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych. Zrujnowana została niemal cała infrastruktura energetyczna (90 procent), sieć drogowa (87 procent) oraz budynki edukacyjne (93 procent).

    Ponad 90 procent z około dwóch milionów mieszkańców Strefy Gazy musiało opuścić swoje domy, stając się uchodźcami we własnym kraju. Wielu z nich było zmuszonych do wielokrotnej ucieczki przed walkami. Dziewięć miesięcy po wprowadzeniu rozejmu większość z nich wciąż mieszka w prowizorycznych obozach namiotowych. Brakuje podstawowych środków do życia, a odbudowa zniszczonych domów nawet się nie rozpoczęła.

    Rozejm bez realnej poprawy

    Zawieszenie broni, które weszło w życie 10 października 2025 roku, miało przynieść ulgę mieszkańcom Strefy Gazy. Wojska izraelskie objęły kontrolę nad ponad połową terytorium, później rozszerzyły jednak swoje wpływy do 70 procent. Pozostała część Strefy Gazy pozostaje pod kontrolą Hamasu, gdzie schroniła się większość Palestyńczyków. Rozejm przewidywał zwiększenie napływu pomocy humanitarnej, jednak dostawy są wciąż niewystarczające. Choć głód już nie zagraża mieszkańcom, to wciąż brakuje żywności, leków i podstawowych artykułów.

    Porozumienie zakładało powołanie nowej administracji oraz wprowadzenie międzynarodowych sił pokojowych pod nadzorem Rady Pokoju, powołanej przez prezydenta USA. Jednak większość zapisów nie została zrealizowana . Negocjacje utknęły w martwym punkcie – Izrael domaga się złożenia broni przez Hamas, podczas gdy Hamas żąda wycofania wojsk izraelskich.

    Mimo zawieszenia broni, niemal codziennie dochodzi do izraelskich ataków na Strefę Gazy. Według lokalnych władz, od czasu wprowadzenia rozejmu zginęło w nich ponad tysiąc Palestyńczyków. Izraelska armia zapewnia, że uderzenia są wymierzone w bojowników, jednak wśród ofiar są także kobiety i dzieci.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era