Znów niespokojnie na Bliskim Wschodzie. Iran przeprowadził serię nalotów odwetowych m.in. na Bahrajn i Kuwejt. Teheran zawiesił też realizację postanowień memorandum pokojowego z USA. W Rosji zmasowane naloty ukraińskich bezzałogowców sparaliżowały obwód moskiewski. W sieci pojawiły się apokaliptyczne nagrania spod Moskwy. Sprawdź, co jeszcze wydarzyło się w sobotę.
Zapraszamy na skrót dnia, czyli najważniejsze i najciekawsze materiały wybrane przez redakcję Wirtualnej Polski. Znajdziesz go codziennie wieczorem na stronie głównej WP.
Fale nalotów w odwecie. Iran uderza w Bahrajn i Kuwejt
Na Bliskim Wschodzie znów jest niespokojnie. Iran przeprowadził pięć fal nalotów na Bahrajn w ciągu 12 godzin - podała CNN, powołując się na komunikat armii Bahrajnu opublikowany na portalu X. Ministerstwo spraw wewnętrznych w Manamie zaapelowało do mieszkańców, by zachowali spokój i szukali schronienia w bezpiecznych miejscach.
Starcza jej na "papier toaletowy i mydło". Brylska gorzko o emeryturze
Działania Iranu objęły też Kuwejt. W wyniku irańskiego ataku uszkodzone zostały elektrownia i odsalarnia oraz instalacja naftowa. Ministerstwo energii poinformowało o wyłączeniu części bloków i zaapelowało o oszczędzanie elektryczności na czas napraw.
Nic nie zostało z porozumienia. Iran oskarża USA
Jednocześnie Teheran zawiesił realizację postanowień niedawno uzgodnionego memorandum z USA. Potwierdził to w sobotę wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi. Stwierdził, że Waszyngton "naruszył i zawiesił wszystkie swoje zobowiązania w ramach islamabadzkiego memorandum". Dodał, że Iran nie wykonuje już ustaleń dokumentu i koncentruje się na bezpieczeństwie.
Apokaliptyczne nagrania z Rosji. Słup dymu pod Moskwą
W sobotę zmasowane naloty ukraińskich bezzałogowców sparaliżowały obwód moskiewski. Kilkugodzinne uderzenia dronów wywołały potężne pożary strategicznych składów ropy oraz - po raz pierwszy w tej skali - wielkich centrów logistycznych. Gęste kłęby dymu dotarły nad samą stolicę Rosji. Wskutek uderzenia nad Moskwą pojawiła się toksyczna chmura.
Prezydent Węgier ustępuje. Magyar dopiął swego
Prezydent Węgier Tamas Sulyok poinformował w sobotę, że podpisał poprawkę do konstytucji kończącą jego kadencję. Dokument wejdzie w życie wraz z publikacją w Dzienniku Urzędowym.
W poniedziałek węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji, która przewidywała m.in. właśnie usunięcie Sulyoka, powołanego na urząd prezydenta przez poprzedni parlament kontrolowany przez byłego premiera Viktora Orbana.
Będzie ponowny wniosek prezydenta Polski o referendum
W sobotę potwierdziło się też, że Karol Nawrocki złoży ponowny wniosek do Senatu o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej. Poinformował o tym szef jego gabinetu Paweł Szefernaker.
"Po wcześniejszych zapowiedziach przedstawicieli rządu, zapewniających o wywalczeniu w Brukseli realnej reformy, można było oczekiwać przełomu. Niestety, opublikowany projekt pokazuje, że zamiast rzeczywistych zmian mamy do czynienia jedynie z pozornymi korektami" - oświadczył szef gabinetu prezydenta, tłumacząc konieczność przeprowadzenia referendum.
Burze nad Polską. Zalane ulice, liczne interwencje straży
Sobota przyniosła też załamanie pogody w Polsce. Od godzin porannych przez kraj przechodziły burze z nawalnym deszczem. Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce w województwie kujawsko-pomorskim. Gwałtowne ulewy i burze sparaliżowały Bydgoszcz. Podtopione ulice w centrum miasta zamieniły się w rwące potoki, zalane zostały parking popularnej galerii handlowej oraz wejście do teatru, a powalone silnym wiatrem drzewo zmiażdżyło zaparkowane samochody.
Lewandowski obecny na finale mistrzostw świata
W ten weekend dobiegną końca piłkarskie mistrzostwa świata. W sobotę stało się jasne, że Robert Lewandowski wybrał się w podróż do Nowego Jorku, gdzie w niedzielę obejrzy finał mundialu z trybuny VIP na stadionie MetLife Stadium.
Marciniak przerwał milczenie. "Było logiczne"
Obsada sędziowska finału mistrzostw świata 2026 była szeroko komentowana nie tylko w Polsce. Na decydujący mecz Hiszpania - Argentyna FIFA wyznaczyła Slavko Vincicia. Szymon Marciniak był jednym z faworytów, ale ostatecznie nie został wybrany. Teraz zabrał głos w mediach społecznościowych.
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości