Dawid Kacprzyk w 2025 r., w którym miał zarobić 1,6 mln zł, pracował także w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń - podaje szpital.
Jak poinformowała rzeczniczka placówki Angelika Kawecka: - Dawid Kacprzyk był zatrudniony w WSzS w Częstochowie od 10 grudnia 2024 do 31 stycznia 2025 r. w celu odbywania szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.
Szpital podał, że za wskazany okres lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń. - Wynosiło ono tyle, ile gwarantuje ustawa z 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych - powiedziała Kawecka.
Dymisja prezydentek. Trzaskowski powiedział "zero tolerancji"
Umowę rozwiązano 31 stycznia 2025 r. na mocy porozumienia stron - na wniosek lekarza.
Kacprzyk odbywał w Częstochowie specjalizację w trybie pozarezydenckim. Na Anestezjologii i Intensywnej Terapii było 18 miejsc, z czego 7 lekarzy odbywało specjalizację w trybie rezydenckim i 1 lekarz, Dawid Kacprzyk, w pozarezydenckim.
Placówka na częstochowskiej Parkitce należy do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. - Urząd jest w trakcie kontroli trybu zatrudniania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Częstochowie. Kontrola dotyczy szczególnie zatrudniania rezydentów. Warto dodać, że wewnętrzny audyt w tym samym zakresie przeprowadza dyrekcja szpitala. Nie ma zgody na wykorzystywanie luk prawnych do czerpania własnych korzyści. Szczególnie w służbie zdrowia liczy się drugi człowiek, pacjent, jego dobro, zdrowie i życie - powiedział Sławomir Gruszka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Woj. Śląskiego.
Dawid Kacprzyk jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w 2025 r. 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. Informacje o tym jako pierwszy podał Kanał Zero.
Pokłosiem tej sprawy była dymisja kierownictwa i rady nadzorczej Szpitala Południowego oraz rezygnacja dwóch wiceprezydentek Warszawy.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości