Jan Wasiak
Selekcjoner Norwegii, Stale Solbakken, skomentował kontrowersyjną sytuację z ćwierćfinału Mistrzostw Świata z Anglią.
Norwegowie prowadili 1:0, jednak Anglia zdołała wyrównać przed przerwą.
Kontrowersje dotyczyły rzekomego dotknięcia piłki przez linę zawieszoną kamerą, co mogło wpłynąć na tor jej lotu.
FIFA potwierdziła, że czujnik w piłce nie zarejestrował kontaktu z linią.
Ostatecznie Anglia wygrała 2:1, awansując do półfinału.
"Piłka spadła pionowo, tuż przed ławką rezerwowych, więc ewidentnie zahaczyła o linę" — stwierdził Stale Solbakken. Selekcjoner reprezentacji Norwegii skomentował w ten sposób głośną kontrowersję z ćwierćfinałowego meczu mistrzostw świata z Anglią. Znane już są ustalenia FIFA.
Posłuchaj artykułu
Selekcjoner Norwegii nie dowierza. "Piłka spadła pionowo"