
Nie wszystkie wymogi związane z ochroną cennych gatunków i obszaru Natura 2000 zostały najpewniej spełnione podczas prac przy zaporze w Pilchowicach - przyznaje Paulina Hennig-Kloska. Ministra środowiska zapowiada rozmowę z premierem Donaldem Tuskiem, a sprawa może mieć dalsze konsekwencje.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie działania planuje Paulina Hennig-Kloska po rozmowie z premierem Tuskiem.
Dlaczego wciąż obowiązuje zakaz korzystania z rzeki Bóbr.
Co utrudnia proces kontroli RDOŚ dotyczącej katastrofy w Pilchowicach.
Które ministerstwo powinno przejąć nadzór nad Wodami Polskimi według opinii ministra.
Katastrofa ekologiczna w Pilchowicach. Nowe informacje
Paulina Hennig-Kloska zapowiada w Radiu ZET rozmowę z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie Pilchowic . Po głośnej katastrofie ekologicznej wciąż obowiązuje zakaz korzystania z rzeki Bóbr na odcinku kilkudziesięciu kilometrów poniżej remontowanej zapory.
W poniedziałek mieliśmy poznać wyniki kontroli RDOŚ , jednak inwestor nie przekazał inspektorom wszystkich niezbędnych dokumentów. Wstępne wyniki raportu zna jednak Paulina Hennig-Kloska. - To prawda, że nie wszystkie elementy naszego postanowienia dotyczącego ochrony rzadkich gatunków i obszaru Natura 2000 zostały najpewniej dowiezione - mówi.
Podkreśla, że wciąż czeka, aż raport formalnie zostanie złożony na jej biurku. - Wtedy będziemy podejmować decyzje, ale tak jak powiedziałam, osoby, które przekroczyły swoje uprawnienia, bądź niedopełniły obowiązków , powinny ponieść odpowiedzialność, ale to już będą badać odpowiednie organy ścigania - dodaje.
Resort środowiska powinien przejąć nadzór nad Wodami Polskimi?
Ministra przypomina, że od początku kadencji twierdzi, że nadzór nad Wodami Polskimi powinien być sprawowany przez resort środowiska - obecnie zajmuje się tym Ministerstwo Infrastruktury. - Wyzwania, które stoją przed Wodami Polskimi będą miały charakter stricte środowiskowy, nie infrastrukturalny - twierdzi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje