
W piątek lepiej przebywać na zachodzie kraju. Tam będzie zdecydowanie spokojniej i cieplej o prawie 10 st. C niż we wschodniej Polsce, gdzie warunki ukształtuje niż Bernadette. Burze z ulewami znowu dadzą się we znaki mieszkańcom Podlasia, Warmii, Mazur, Mazowsza i Lubelszczyzny. Przez większość dnia obowiązywać będą ostrzeżenia IMGW. Z kolei w nocy na południu zrobi się zimno.
Adam Borkowski/Unsplash/WXCHARTS Pogoda w Polsce w lipcu jest deszczowa i chłodna, z temperaturami spadającymi poniżej 10 stopni w nocy i kilkunastu stopni w dzień na wschodzie kraju.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnymi deszczami z burzami dla czterech województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, większości mazowieckiego i północnych rejonów lubelskiego.
We wschodniej Polsce podczas burz spodziewane są intensywne opady deszczu do 45 litrów na metr kwadratowy, którym towarzyszyć mogą grad i porywy wiatru do 65 km/h.
Zachodnia Polska doświadczy lepszej pogody, z większą ilością słońca i temperaturami sięgającymi do 25 stopni Celsjusza, podczas gdy na wschodzie będzie maksymalnie 17 stopni.
Nie na taką pogodę Polki i Polacy liczyli, udając się na lipcowy urlop. W wielu miejscach jest deszczowo i chłodno. W piątek się to nie zmieni , a najgorszej pogody można się spodziewać na wschodzie. Za dnia miejscami będzie kilkanaście stopni, zaś w nocy poniżej 10. Deszcze i burze również nie pozwolą o sobie zapomnieć - prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Pogoda. Deszczowa i burzowa enklawa trzyma się mocno. Ostrzeżeń nie brakuje
Na początku tygodnia, wraz z nadejściem niżu Bernadette, pogoda w dużej części kraju zdecydowanie się pogorszyła. Ponieważ niż wciąż utrzymuje się w naszej części Europy, na większą poprawę nie ma szans.
Chociaż zbliżamy się do połowy lipca, aura bardziej może się nam kojarzyć z wrześniem lub początkiem października, przynajmniej na wschodzie Polski. Tam od kilku dniu jest deszczowo , wietrznie i nie brakuje burz . Dokładnie tak samo będzie w piątek.
Z powodu prognozowanych silnych deszczów z burzami IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla województw:
warmińsko - mazurskiego ;
podlaskiego ;
większości mazowieckiego (bez krańców zachodnich i południowych);
północnych rejonów lubelskiego .
Przed silnym deszczem z burzami synoptycy IMGW ostrzegają w łącznie czterech województwach Na terenach objętych tymi alertami spadnie najwięcej deszczu : do 25-35 , a lokalnie w trakcie burz nawet do 45 litrów wody na metr kwadratowy . Oprócz tego burze mogą też przynieść opady drobnego gradu i porywy wiatru osiągające do 65 km/h .
Ostrzeżenia przed burzami w tej części kraju utrzymają się do godz. 18:00 .
Deszcz z burzami znowu opanuje wschodnią połowę kraju. To efekt obecności niżu Bernadette Deszczowo będzie nie tylko na północnym wschodzie, lecz również na południu kraju. Tam suma opadów wyniesie około 10-15 litrów wody . Zdecydowanie lepszej pogody doświadczą mieszkańcy zachodniej połowy kraju. Tam będzie nie tylko bardziej słonecznie, ale też cieplej.
Słońce skupi się na części Polski. Spora różnica
Poza zasięgiem niżu znajdą się między innymi Wielkopolska , Ziemia Lubuska , Pomorze Zachodnie i Dolny Śląsk , gdzie zachmurzenie będzie znacznie mniejsze i tam nie powinno padać.
Stworzy się wyraźny podział między chłodną wschodnią i wyraźnie cieplejszą zachodnią Polską . Podczas gdy w piątek w ciągu dnia na Suwalszczyźnie nie będzie więcej niż 17 st. C , na zachodzie zanotujemy o prawie 10 stopni więcej, czyli do 25 st. C .
Między najchłodniejszym a najcieplejszym rejonem Polski będzie prawie 10 stopni różnicy - wynika z prognoz IMGW Temperatury w naszym kraju jak dotąd niezbyt kojarzą się z pełnią lata. Nie licząc potężnej fali upałów, która przetoczyła się przez Polskę pod koniec czerwca, kolejne dni były dość chłodne, jak na tę porę roku, a noce wciąż pozostawiają pod tym względem sporo do życzenia.
Noc z czwartku na piątek okazała się nawet zimna: w wielu miejscach było mniej niż 10 stopni, a w najchłodniejszym Wieluniu jedynie 8,5 st. C . Najbliższa noc nie będzie lepsza. Możliwe, że w piątek po zachodzie słońca na terenach podgórskich Karpat na termometrach zobaczymy od 8 do 10 st. C .
Ochłodzenie jeszcze przez jakiś czas się utrzyma. Według najnowszych prognoz cieplej zrobi się w weekend, ale znowu głównie na zachodzie. W przyszłym tygodniu natomiast w ciągu dnia już w całym kraju będzie co najmniej 20 stopni.