Najważniejsze informacje:
Radosław Sikorski stanowczo odpowiedział na kontrowersyjny wywiad ukraińskiego urzędnika wysokiego szczebla Kyryła Budanowa.
Szef MSZ odbył w tej sprawie rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem, ministrem spraw zagranicznych.
Słowa strony ukraińskiej sugerowały prowokacje z polskiej strony i odrzucały dyplomatyczne kompromisy.
Żywioł zbiera żniwo. Część plaży w Jantarze zniknęła
Polsko-ukraiński spór na tle polityki historycznej był jednym z tematów poruszonych podczas trwającego w Ankarze corocznego szczytu NATO. Dziennikarze zapytali ministra Radosława Sikorskiego o najnowsze i zaskakujące oświadczenia płynące w ostatnich dniach z Kijowa.
Szef polskiej dyplomacji nie wdał się w przepychanki słowne, odpowiadając na te pytania oszczędnie, co nie umniejszyło jednak wagi wyrażonego komunikatu.
Kijów ostro atakuje. Słowa o ultimatum po burzy o UPA
Wypowiedź szefa polskiego resortu spraw zagranicznych była bezpośrednią odpowiedzią na wtorkowe oświadczenia jednego z najważniejszych urzędników u naszych wschodnich sąsiadów. Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow publicznie oskarżył państwo polskie o eskalowanie napięcia dyplomatycznego w obustronnych kontaktach . Stwierdził, że w kwestiach historycznych Ukraina nie przyjmie "żadnych ultimatów". Budanow przewidywał ponadto, że kulminacja kryzysu w tych napięciach dopiero nadejdzie w najbliższych dniach.
Wszystko z powodu daty 11 lipca, na którą na terytorium RP przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Zbrodni tej dokonali ukraińscy nacjonaliści na Kresach Wschodnich w czasie II Rzeczypospolitej. Był to dzień zapamiętany jako tak zwana krwawa niedziela na Wołyniu w 1943 r. Bojówki UPA zaatakowały wówczas w skoordynowany sposób około stu polskich miejscowości.
Ostatnie miesiące przyniosły znaczne zaognienie sporu o upamiętnianie Ukraińskiej Powstańczej Armii. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA". Wywołało to głęboki sprzeciw polskich władz – premiera, szefa MON oraz prezydenta Karola Nawrockiego. Co więcej, na początku lipca ukraiński parlament przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego, w którym, jak wskazywali ukraińscy parlamentarzyści, mogą znaleźć się postacie związane z OUN i UPA.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości