Zdarzenie miało miejsce w piątek około 20:30 na polu kempingowym Bridge Bay Campground w Parku Narodowym Yellowstone. Jak podał "New York Times", autorem nagrania, które w weekend obiegło media społecznościowe, jest fotograf Mike MacLeod.
Na nagraniu widać, jak dwie osoby idą wzdłuż drogi, a gdy zauważają bizona, zatrzymują się na chwilę, by zrobić mu zdjęcie. Po chwili zwierzę zaczyna biec w ich kierunku, wyraźnie pobudzone. Widać, że starszy mężczyzna ucieka przed zwierzęciem dookoła drzew, ale bizon dogania go i podrzuca na kilka metrów do góry. Młodszej z osób udało się uciec.
Ucierpiał starszy mężczyzna
Wiadomo, że mężczyzną, który ucierpiał wskutek spotkania z bizonem, jest działacz miejski Carl Isom-McDaniel. 65-latek mieszka w hrabstwie Whatcom w stanie Waszyngton. Do Yellowstone wybrał się ze swoim wnukiem. Jak zauważa "NYT", w czasie, w którym doszło do ataku, na polu namiotowym przebywało sporo turystów, jeździły samochody, a miejsce było zapełnione kamperami i namiotami.
Cytowany przez gazetę Mike MacLeod opisał dokładny przebieg tego zdarzenia. Wyjaśnił, że wszyscy turyści utrzymywali bezpieczny dystans od zwierzęcia, jednak w pewnym momencie zaczęło ono samo atakować ludzi. Najpierw skierowało się w stronę grupy nastolatków, którym udało się uciec. Po chwili zaczęło tarzać się w ziemi przy drodze. - Kiedy bizon się podniósł, zaczął wierzgać jak na rodeo, wyraźnie pobudzony - opisał.
Jak przyznał fotograf, widział, że 65-latkowi grozi niebezpieczeństwo. - (Bizon) był tuż obok i był naprawdę bardzo wściekły. Poruszał głową w górę i w dół i wykazywał wszystkie oznaki agresywnego zachowania - opisał. Wyjaśnił, że po chwili odłożył aparat i próbował odwrócić uwagę bizona wymachując rękami, krzycząc i podskakując, do czego przyłączyły się także inne osoby. W końcu udało się przepłoszyć zwierzę.
Po około dziesięciu minutach od incydentu po 65-latka przyjechała karetka. Wiadomo, że doznał złamania, ale dokładne informacje o jego stanie nie zostały ujawnione. - Bardzo cierpiał z powodu bólu w nodze, ale poza tym przez cały czas był przytomny, w dobrym nastroju i żartował - opisał autor nagrania.
Trwa sezon godowy bizonów
Władze Parku Yellowstone nie wydały dotąd oświadczenia w sprawie. "NYT" zauważa, że początek szczytu letniego sezonu turystycznego w parku to także początek sezonu godowego bizonów. Według przepisów turyści zawsze powinni utrzymywać dystans co najmniej około 20 metrów od bizonów. Według relacji fotografa, nim zostali zaatakowani, 65-latek i jego wnuk byli dużo dalej od zwierzęcia, niż wynosi ten wymóg.
Bizony ważą nawet około 900 kg i pomimo swojej masy mogą biegać z prędkością do nawet 50 km/h. Portal "Cowboy State Daily" przypomniał, że był to już drugi atak bizona w Yellowstone w tym roku. Poprzednim razem ranna została 12-latka.