"Prezydent ma humanitarne serce i chce, by ta wojna się zakończyła" - oświadczył urzędnik z otoczenia Donalda Trumpa. Biały Dom zareagował na zmasowany rosyjski ostrzał na Kijów. Administracja waszyngtońska nadal twierdzi, że Stany Zjednoczone ciężko pracują nad porozumieniem pokojowym.
Najważniejsze informacje:
Po zmasowanym ataku rakietowym Rosji na ukraińską stolicę Biały Dom wydał krótkie oświadczenie w tej sprawie.
Administracja USA zapewnia, że Donald Trump pragnie "położyć kres bezsensownemu zabijaniu".
Pomimo nasilenia ostrzałów Waszyngton pozostaje optymistą w kwestii zawarcia ugody między Kijowem a Moskwą.
Nie wstydzi się zabiegów, które sobie zrobiła. Dziś jej nie poznacie
Polska Agencja Prasowa uzyskała komentarz przedstawiciela amerykańskiej administracji po nocnym ataku sił rosyjskich na terytorium Ukrainy. Uderzenie na obwód kijowski spowodowało śmierć co najmniej 25 osób w samym Kijowie.
Z przekazanych informacji wynika, że administracja w Waszyngtonie konsekwentnie podtrzymuje dotychczasową narrację dotyczącą perspektyw zakończenia konfliktu na drodze dyplomatycznej.
Równocześnie amerykański sekretarz stanu Marco Rubio przyznawał w ostatnich tygodniach, iż negocjacje utknęły w martwym punkcie, deklarując jednak gotowość USA do pośrednictwa, jeśli nastanie szansa na wypracowanie jakiejkolwiek ugody.
Zmasowany ostrzał Kijowa. Dziesiątki ofiar i rannych
Biały Dom odniósł się do tragicznych wydarzeń z nocy ze środy na czwartek, kiedy to armia rosyjska przeprowadziła zmasowany atak z powietrza. Z danych przekazanych przez Siły Powietrzne Ukrainy wynika, że wrogie wojska wykorzystały do uderzenia na obiekty 570 środków napadu powietrznego (w tym 74 rakiety oraz 496 dronów). Głównym punktem ataku stała się ukraińska stolica i obwód kijowski.
Z ostatnich oficjalnych raportów stołecznych władz wynika, że śmierć w Kijowie poniosło co najmniej 25 osób. Akcja ratunkowa w mieście trwa nieprzerwanie, ponieważ ratownicy nie potrafią nawiązać kontaktu z ośmioma zaginionymi. W ataku rannych zostało łącznie około stu osób.
W odpowiedzi na uderzenie mer miasta Witalij Kliczko ocenił, że był to najbardziej zmasowany atak na stolicę od początku wojny i ogłosił piątek dniem żałoby. Zgodnie z zarządzeniem, na budynkach komunalnych opuszczono flagi do połowy masztu oraz zakazano organizacji wydarzeń rozrywkowych. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Władimir Putin boryka się z problemami na froncie i w gospodarce, dlatego nadal będzie nasilał tego typu ataki, zwłaszcza z użyciem rakiet balistycznych.
Dziennikarka Wirtualnej Polski. Absolwentka dziennikarstwa na Collegium Civitas, obecnie studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim. Z mediami związana już od czasów liceum. Sądeczanka na emigracji w Warszawie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości