W prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie przez lata miał funkcjonować nielegalny handel ciałami zmarłych oraz usługami pogrzebowymi. Media ujawniają szokujący proceder, w którego centrum stał koordynator placówki. Do tych informacji odniósł się na konferencji prasowej szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Nagranie z serca Zakopanego. Widok, że aż przykro. Góralka załamana
Kierwiński komentuje nowe doniesienia ws. prosektorium
Może czegoś nie wiem, ale nie widzę tutaj tego połączenia pomiędzy tymi faktami a funkcjonowaniem struktury partii politycznej. No trudno - dodał.
Trudno, żeby partia, nawet jeżeli partia polityczna jest partią popierającą rządzącego prezydenta i posiadającą większość w Radzie Miasta, wiedziała, co dzieje się w prosektorium w jakimś szpitalu - przekonywał dalej.
No tak na zdrowy rozsądek, jeżeli chodzi o kwestie polityczne, będziemy i zawsze twardo reagowaliśmy, jeżeli chodzi o brak etycznych zachowań naszych członków - mówił dalej szef resortu. Podkreślił, że " kwestia prosektorium jest bulwersująca, nie ma co do tego żadnych wątpliwości ". - Ja tą sprawę zostawiam prokuraturze - podsumował.
Nowe informacje ws. afery
Portal Zero dotarł do nowych informacji na temat Warszawskiego Szpitala Południowego, a dokładniej istniejącego w nim prosektorium, którym zarządza koordynator Artur Habowski. Do dziennikarzy mieli bowiem zgłosić się bliscy zmarłych, pracownicy placówki oraz przedstawiciele warszawskiej branży pogrzebowej .
Według ustaleń portalu osoby chcące załatwić formalności po śmierci swoich bliskich namawiane były do skorzystania z oferty konkretnego zakładu pogrzebowego . Tymczasem, jak wskazano, prawo zakazuje świadczenia usług pogrzebowych i ich reklamowania w szpitalach.
Szefowa Zespołu Redaktorów Wiadomości WP. Wcześniej przez kilka lat pełniła funkcję koordynatorki redaktorów. Doświadczenie zdobywała jako redaktorka i wydawczyni. Prywatnie żegluje i chodzi po górach.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości