Zerwane dachy, dziesiątki połamanych drzew i liczne interwencje straży pożarnej to bilans gwałtownych burz na Podkarpaciu. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce w Stalowej Woli, gdzie wiatr zniszczył dach budynku wielorodzinnego. Konieczna była ewakuacja mieszkańców.
Najważniejsze informacje:
Przez Podkarpacie przetoczyły się nawałnice niosące silny wiatr, deszcz i grad.
Najbardziej ucierpiała Stalowa Wola, gdzie ewakuowano lokatorów z budynku przy ul. Rozwadowskiej.
Straż pożarna odnotowała dziesiątki zgłoszeń. Służby meteorologiczne ostrzegają przed kolejnymi gwałtownymi burzami.
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Potężne nawałnice uderzyły w południowo-wschodnią część Polski, wyrządzając liczne szkody materialne. Straż pożarna przez wiele godzin zmagała się z usuwaniem powalonych drzew, połamanych gałęzi oraz zabezpieczaniem zniszczonych konstrukcji budowlanych.
[1/7] Nawałnice nad Podkarpaciem Źródło zdjęć: KP PSP Stalowa Wola |
Jak dodał, największą liczbę interwencji odnotowano w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i mieleckim. W wyniku załamania pogody nikt nie odniósł obrażeń.
Zerwany dach i ewakuacja. Najtrudniejsza sytuacja w Stalowej Woli
Szczególnie trudna sytuacja pogodowa wystąpiła w Stalowej Woli. Uderzenie żywiołu najbardziej dotknęło osiedla Rozwadów oraz Piaski. Jak poinformował dziennikarzy "SE" prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny, najpoważniejsze zniszczenia odnotowano przy ulicy Rozwadowskiej 37, gdzie wiatr zerwał część pokrycia dachowego budynku wielorodzinnego.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości