
W skrócie
Francuski minister spraw zagranicznych poinformował o planach wezwania ambasadora Rosji w związku z rosyjską cyberkampanią wymierzoną w około dziesięciu krajach europejskich.
Władze Francji zdecydowały o nałożeniu sankcji na dziewięć osób i cztery rosyjskie podmioty powiązane z cyberoperacją, która obejmuje ataki na firmy, ministerstwa i infrastrukturę.
Decyzja o wezwaniu ambasadora Rosji nie jest pierwszym takim incydentem; ostatni miał miejsce pod koniec maja i również dotyczył działań Rosji w kontekście międzynarodowym.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o planowanym wezwaniu ambasadora Rosji w Paryżu przekazał na antenie francuskiej stacji BFM minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot. Jak stwierdził francuski polityk, decyzja ta ma związek z "szeroko zakrojoną rosyjską kampanią cybernetyczną ".
Szef francuskiej dyplomacji nie sprecyzował szczegółów działań służb Rosji we Francji , które stały się przyczyną tej decyzji, podkreślił jednak, że prowadzona przez FSB operacja ma na celu "szpiegostwo i sabotaż", a Moskwa prowadzi ją w co najmniej dziesięciu krajach europejskich.
Francja wzywa ambasadora Rosji. W tle "szeroko zakrojona kampania"
W związku z działaniami służb Rosji Paryż zdecydował także o nałożeniu dodatkowych sankcji na dziewięć osób i cztery podmioty , które są powiązane z cyberoperacją.
Szef francuskiego MSZ poinformował, że rosyjskie cyberataki "są wymierzone w firmy, ministerstwa i operatorów" i dążą do "przechwytywania informacji oraz sabotowania funkcjonowania infrastruktury kolejowej". Jako przykład podał tutaj akty dywersji na polskiej kolei.